Waco - 2018
#1
[Obrazek: 4vIZRgB.png]

6-cio odcinkowy miniserial wyprodukowany dla/przez Paramount Network opowiadający ogólnie o ludziach nie do końca ogarniętych, zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami w Teksasie sprzed 25 lat. O fabule pisać nie ma co, bo lepiej sobie odpalić jakiś dokument o masakrze w Waco, czy przeczytać co tam mądrzejsi ode mnie piszą o niej w internetach. Można sięgnąć choćby po "Revelations of Waco" skręconego pod premierę serialu:



Od siebie zarzucę tylko, że sam serial jest znakomity - świetnie nakręcony, super zagrany (Kitsch chyba życiówka, do tego Shannon i jak zwykle wyrazisty Whigham) i niesamowicie wciągający - wyjątkowo sprawdziła się tutaj formuła tych 6 epków, bo całość jest na tyle długa, że opowiada na spokojnie to, o czym ma opowiedzieć, i na tyle zwarta i konkretna, że nie nudzi i trzyma w napięciu do samego końca a sam ostatni odcinek to emocjonalna petarda i majstersztyk realizacyjny.

Nie wiem czy ktoś widział, jak nie to mocno polecam zobaczyć.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#2
Potwierdzam. Serial świetny na tyle by podnieść ciśnienie, zwłaszcza że spekulacje wykorzystane fabularnie w serialu można spokojnie odstawić na bok, a i tak same fakty (skutki działań) powodują wkurw. Telewizyjna najwyższa półka.

Odpowiedz
#3
Jestem w ciężkim szoku, że tę historię opowiedziano z perspektywy ofiar. I jeszcze w cięższym szoku, że pieniądze na to wyłożył Paramount. W mediach Koresh był zawsze przedstawiany jako pedofil, handlarz bronią i fanatyk religijny. A tutaj to normalny gość, który chce sobie żyć po swojemu na farmie z grupą ludzi o podobnych co on poglądach.

Odpowiedz
#4
Słowo "normalny" jest chyba jednak lekko na wyrost, jednak rzeczywiście wizerunek Koresha jest zdecydowanie bardziej stonowany względem oficjalnych dotychczasowych przekazów. Prawdopodobnie zabieg ma na celu zwiększenie oddziaływania na widza i stopień identyfikacji z ofiarami zwłaszcza wśród ludzi którzy tej historii nie znają. I to działa. Miałem też wrażenie że motywacje Koresha potraktowano dość ...subtelnie (trochę dzieciństwa, trochę światopoglądu, trochę logiki etc.). Większą łopatą potraktowano działania głównego złego czyli ATF i FBI zwłaszcza w późniejszych etapach oblężenia, i sytuacji nie ratuje bardzo szlachetna postać Noesnera mimo że zagrana zajebiście przez Shannona. Ciekawie przedstawiona za to nieudolność i myślowy uwiąd agencji w co jestem w stanie uwierzyć. Oczywiście to nie wady serialu a jego cechy charakterystyczne.

Odpowiedz
#5
Polecam również dokument Paramountu zrobiony specjalnie z okazji powstania tego mini serialu. Jest mega cięzki i prezentuje nigdy nie pokazywane zapisy VHS z wnętrza oblężonego budynku >>



A sam miniserial hm z jednej strony jest świetnie obsadzony i zrealizowany a z drugiej czegoś mi tu brakowało. Najlepszy odcinek to próba szturmu na budynek, czuć tego kopa i nastawienie Rządu po podobnych tego typu incydentach czyli siłowe rozwiązanie jedyną metodą na sekty. Najbardziej zabrakło tutaj tego magnetyzmu, który przyciągnął wszystkich tych ludzi do jednego gościa który praktycznie wywrócił im życie do góry nogami nie czułem tego. Jeden odcinek powinien skupić się na  dniu z życia szarego sekciarza, który dokładniej wytłumaczyłby nam obyczaje i zasady którymi rządzi się ta komuna, bo tak dostajemy tutaj kilka wspominek że tylko Koresh może sobie między innymi podupczyć a reszta ma być mu uległa itp. Mocne 8/10 ale wątpię abym w najbliższym czasie jeszcze do tego wrócił.

Odpowiedz
#6
panegiryk napisał(a):Większą łopatą potraktowano działania głównego złego czyli ATF i FBI zwłaszcza w późniejszych etapach oblężenia

W roku 2014 doszło do podobnej akcji. Ameryka z niedowierzaniem śledziła zbrojny impas na pustyni w Nevadzie. Po jednej stronie stała grupa niebezpiecznych, spuszczonych ze smyczy, kłamliwych prowokatorów z bronią, których jedyną intencją było zniszczenie wroga w celu zatarcia śladów swoich nikczemnych uczynków.

Po drugiej stronie stali cywile i rodzina Clivena Bundy'ego.

Dlatego ja nie mam problemu z uwierzeniem, że ATF i FBI to byli ci źli.

Tylko jeden z grupy cywilów domagał się wtedy rozlewu krwi, niejaki Greg Burleson, co po pijaku wyznał przed kamerą (federalni założyli fejkową wytwórnię filmową i jeździli po Nevadzie i Oregonie z nadzieją, że utrwalą na wideo jakiegoś ekstremistę). Gość był oczywiście informatorem FBI, dodatkowo cierpiał na wadę wzroku, ataki padaczki i dzisiaj siedzi przykuty do wózka inwalidzkiego. Usłyszał wyrok 68 lat więzienia. To w zasadzie jedyny sukces rządu w starciu z Bundym i jego rodziną.

Dla tych, którzy nie orientują się w temacie:


Odpowiedz
#7
Mały offtop, ale...

Jakież epickie jest to zdjęcie :)
[Obrazek: DSC_7530.jpg]
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
#8
Murica as fuck.

Odpowiedz
#9
Chciałbym przypomnieć, że dzisiaj mija 27 rocznica, kiedy rząd federalny zagazował i spalił 87 Amerykanów w teksańskim Waco. Dwa lata później w akcie zemsty Timothy McVeigh wysadził w powietrze budynek federalny w Oklahoma City, wjeżdżając weń ciężarówką wypełnioną ropą i nawozem azotowym.

Jeśli nie widzieliście jeszcze serialu "Waco" od Paramountu, to teraz jest dobra okazja do obejrzenia. Ja osobiście ciągle jestem w szoku, że taka produkcja dostała zielone światło.

Odpowiedz
#10
SPOILERY - nie bawię się w ich oznaczanie, gdyż mi się nie chce

Naprawę godny serial, który ogląda się świetnie, ale dla mnie, czyli osoby znającej tę sytuacje tylko pobieżnie chyba zbyt stronniczy. Rozumiem, że twórcy chcieli przede wszystkim pokazać te tragiczne wydarzenia z perspektywy ofiar - bo to, że ludzie zamieszkujący posiadłość Koresha nimi byli, to nie mam żadnych wątpliwości. Agencje rządowe działały zbyt pochopnie, pod presją i decyzje osób, które je podejmowały były kontrowersyjne.

Możliwe, że moja opinia na ten temat jest taka, gdyż postać Koresha wydaje się być aż za bardzo grzeczna. Niestety jego mit osoby dobrej, myślącej o dzieciach i "rodzinie" zostaje zniszczony w odcinku piątym, kiedy to FBI rozpoczyna wojnę psychologiczną (swoją drogą jest to chyba mój ulubiony odcinek z całej serii - pomimo tego miażdżącego finału). Z każdym kolejnym epizodem główny bohater był dla mnie coraz bardziej irytujący, nie wierzyłem w jego słowa, czułem w tym wszystkim jakiś egoizm. Jego dzieci i reszta mieszkańców byli zakładnikami - "chcesz wyjść? Ok, ale nie masz mojego błogosławieństwa", "chcesz wyjść? Ok, ale bez Michelle i dziecka". Zresztą inna sprawa jest taka, że ja nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi ślepo idących za jakimś samozwańczym prorokiem, który rozmawia z Bogiem. Jest jeden świetny moment, jak Gary rozmawia ze Stevem i mówi mu, że jakimś dziwnym trafem ci wszyscy prorocy muszą pukać młode kobiety, które nie należą do nich. Zresztą postać Steve'a jest dla mnie o niebo lepsza od Davida - ten gość ma jakiś problem, wewnętrzny konflikt, nie jest jednowymiarowy. Przez ten serial natomiast postać Davida jawi mi się jako narcyz, który również był winny tej masakrze ponieważ musiał połechtać swoje ego, do tego był tchórzem, który nie potrafił samemu strzelić sobie w łeb.

W sumie chciałbym jeszcze ze dwa odcinki, które pozwoliłyby nieco więcej powiedzieć o tym co się działo w środku, u federalnych. Zostało to chyba ukazane zbyt pobieżnie - za mało jakichś gorących dyskusji co robić, a momenty przecież były. Chętnie obejrzałbym kilkuodcinkowy, rzetelny dokument na ten temat, ale nie wiem czy w ogóle coś takiego istnieje.

Oddzielny akapit dla finału - piorunujący, intensywny i szokujący, dawno nie widziałem czegoś tak mocnego. Dużo emocji, ale to wiadomo - kobiety, dzieci, gaz, krypta, od razu jakieś skojarzenia wręcz holocaustowe.

Serial jest naprawdę dobry i warto sie zapoznać, ale nie wiem czy chciałbym oglądać go ponownie. Samą historie chętnie bym zobaczył, ale w nieco innym formacie - rzetelny, kilkuodcinkowy dokument. To byłoby coś.

8/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ślepnąc od świateł (HBO, 2018) hanys 183 24,058 01-07-2020, 17:28
Ostatni post: Pelivaron
  Cobra Kai (2018) YouTube Red Original Series Doppelganger 63 7,732 22-06-2020, 22:55
Ostatni post: Pelivaron
  Yellowstone (Paramount, 2018-) Mental 99 13,052 17-06-2020, 01:22
Ostatni post: slepy51
  Patriot (Amazon, 2015-2018) Snuffer 17 2,592 04-03-2020, 16:28
Ostatni post: Snuffer
  Chilling Adventures of Sabrina (2018- ) Netflix Bradesinarus 35 4,826 16-01-2020, 17:08
Ostatni post: Trailery Srailery
  Succession (HBO, 2018-) nawrocki 74 4,497 17-12-2019, 11:36
Ostatni post: f.lamer
  The Haunting of Hill House (2018) patyczak 114 10,316 22-12-2018, 13:56
Ostatni post: Capt. Nascimento
  The Kominsky Method (Netflix, 2018) Pelivaron 0 659 22-11-2018, 17:19
Ostatni post: Pelivaron
  Maniac (2018, Netflix) Pelivaron 27 4,387 30-10-2018, 22:18
Ostatni post: kundel bury
  Ash vs Evil Dead (2015-2018) Szaman 117 30,898 10-08-2018, 01:03
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości