Watchmen (HBO, 2019-) [SPOILERY nowych odcinków!]
#21
Emerson..hmm, myślałem o nim przyznam, ale nie wiem, nie wiem. Owszem w "Lost" jest świetny, nawet rewelacyjny, w "Person of Interest" go nie widziałem, ale w "Arrow" nowym sezonie również ma duża rolę i również złoczyńcy i choć sama postać pasuje do jego gry to leci bardzo na autopilocie, to właściwie taka uboższa wersja Bena z Lost i boje się, że gość nie wyciągnie wiele więcej. Po za tym może być średnio z czasem bo jak wspominałem gra w praktycznie każdym epizodzie "Arrow" i mogą go przedłużyć na 7 serię.
Zważmy, że rola Rorschacha w sumie nie jest taka wielka. Jeśli Lindelof bardzo nie poszaleje to przez większość czasu zapewne będzie latać dubler pod maską i aktor sobie tam dogra głos jak przyjedzie nagrać te kilka scen. Ale są to wielkie sceny które są bardzo ważne i moim zdaniem, naprawdę trudne, zwłaszcza, że znając upodobania Lindelofa na wątek więzienia i retrospekcji Kovacksa przeznaczy cały epizod.

Moim faworytem jest Matthew, Emerson ewentualnie, ale to już chyba bardziej Eccleston. Z drugiej strony nie chciałbym jednak aby Lindelof ściągał do wszystkich ról aktorów z którymi już pracował. Theroux, jak najbardziej, ale z chęcią obejrzałbym innych aktorów w głównych rolach. Cichym marzeniem jest Tom Hardy w roli Komedianta, moim zdaniem byłby perfekcyjny. A to też nie jest olbrzymia rola co jest istotne bo Hardy ma bardzo napięty grafik.
Oczywiście ekipa twórcza mogłaby być cała praktycznie z "Leftovers". Z początku liczyłem na jednego reżysera całego sezonu, ale to wtedy musiałby być ktoś naprawdę solidny, doświadczony (tak, wiecie o kogo mi chodzi :) ). W obecnej sytuacji...liczę na zatrudnienie przy kolejnych epkach Berga, Leder (chyba najważniejsze reżyserki Leftovers) i MacLaren.


Ciekawi mnie też cała struktura serialu. 1 sezon rozbudowana adaptacja głównego komiksu a kolejne prequele? Czy może 2,3 itp sezony będą sequelem z retrospekcjami? A może zaczniemy w ogóle od originów bohaterów (moim zdaniem najgorszy wybór) i serial zamknie się na adaptacji dzieła Moora?

Odpowiedz
#22
Rorschach na pustyni :)



Ale serio McConaughey na Rorschacha? :) Przecież on wygląda za dobrze. Może jakby się oszpecił jak do Dallas Buyers Club, ale tak to nie ma szans. Fizyczność tych postaci jest zbyt ważna (chyba najmniej u Silk Spectre, która musi być po prostu w miare atrakcyjną kobietą, a jej sedno to bycie właśnie stosunkowo normalną, więc nie może być seks bomba). A Kovacks musi budzić nieufność i niepokój swoją gębą, jeżeli nie pokazuje emocji. Emerson bylby w tym nawet lepszy niz Eccleston chyba. A Matthew nah. :)

Hardy jako Komediant - jasne, biere. :) Byłby rewelacyjny, zgadzam się. Oczywiscie to mrzonki i nie ma szans. Choć The Rock współpracuje z HBO, wiec moze go wezmą na Ozy'ego. :D
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#23
(31-01-2018, 16:11)Crov napisał(a): Esencja Ozymandiasza to ktoś, kto budzi zaufanie, podziw, na kogo dobrze się patrzy i kogo chce się słuchać. To musi być ktoś w dobrej formie (fizycznie), przystojny i najlepiej o naturalnym ciepłym uśmiechu.
Może Matthew Goode?

Odpowiedz
#24
:)

Śmiejesz się, ale wlasnie przypominalem sobie ostatnio "Stokera" i mając też w pamięci "Imagine Me & You" to niesamowite, jak Snyderowi udało się zrobić z niego takiego niepokojącego typa w "Watchmen". W "Stokerze" jest niesamowicie hipnotyzujący i czarujący (choć widać, że ma niecne zamiary), a w "Imagine Me & You" znowu bardzo sympatyczny.

Gdyby ktoś dał mu szanse wtedy w filmie (może lepszy reżyser na przykład :P) to mógł być całkiem okej Ozym, a nie tą tragedią, którą zapisali na celuloidzie. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#25
Też myślę, ze Roscharc jest najbardziej banalny do obsadzenia. Takich wyraznistych, charakterystycznych creepów, łatwo obsadzić.

Ozymandiasz, to największe wyzwanie, bo tam taki Ubermensh potrzebny, że nikt idealny do głowy mi nie przychodzi.

Co byście powiedzieli na Simona Bakera z Mentalisty? Ja wprawdzie wiele rzeczy z nim nie widziałem, ale w tych fragmentach które oglądałem, zawsze robił na mnie wrażenie, ogólną prezencją (którą Ozy zdecydowanie potrzebuje i której gość od Snydera, zdecydowanie nie miał). Facet nie tylko wygląda jak sen Hitlera, ale też mówi z taką stłumioną charyzmą i subtelną inteligencją.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#26
Z fizjonomii do Ozzy'ego zawsze pasował mi Fassbender. No i po ostatnim Alienie ma w sobie wystarczający poziom autogejozy :D
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#27
Proteus,

Nooo, Baker byłby rzeczywiście niezły. Ciekaw jestem czy będą kazali aktorowi grającemu Ozy'ego dopakować, czy zrobią raczej z niego takiego niepozornego crossfitowca.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#28
Im bardziej myślę o Bakerze w tej roli, tym bardziej wydaje mi się, że to strzał w dziesiątke.

Fakt, że tak mało rzeczy z nim widziałem, tylko bardziej podkreśla to jak bardzo się nadaje. Bo widziałem z nim jedynie fragmenty Mentalisty i może z godzinę tego filmu o krachu na rynku nieruchomości, w którym grał prawnika, a mimo tego, w tych chwilach co go widziałem na ekranie, to koleś naturalnie przyciągał wzrok magnetyzmem.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#29
Nie to żebym coś tam sugerował, ale jak zareagowalibyście na informacje, że serial będzie osadzony w XXI w.?

Hmm? :)
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Najlepszy film:
2014 - "BIRDMAN"
2015 - "MAD MAX: FURY ROAD"
2016 - "SŁUŻĄCA"
2017 - "GHOST STORY"
2018 - "SPIDER-MAN UNIWERSUM"
2019 - "TOY STORY 4"



Odpowiedz
#30
Z zaciekawieniem.
Z jednej strony to poważne odejście od fabuły komiksu, ale Lindelof ma u mnie gigantyczny kredyt zaufania w temacie seriali więc na pewno bym się nie rzucał i z zaciekawieniem czekał na efekt końcowy :)

Odpowiedz
#31
Jasno było powiedziane, że to nie będzie wierna adaptacja, więc uwspółcześnienie akcji mnie wcale nie zdziwi. Po 3 sezonie "Pozostawionych" Lindelof może dla mnie niszczyć każdą świętość, nawet "Watchmenów" :)

Odpowiedz
#32
Zimnowojenne osadzenie akcji komiksu, nie jest przypadkowe i służy konkretnym celom. Już nawet pomijając tak oczywisty element jak polityczne napięcia, to masz też np. motywy technologiczne i społeczne wyciągnięte z czasów, gdy nowoczesna technologia dopiero zaczęła powoli wpływać na społeczeństwo i ludzie inaczej do niej podchodzili. Nie wspominając o wszystkich zmianach kulturowych, tamtego okresu. Tak więc zmiana czasu akcji, nie miałaby jedynie efektu czysto stylistycznego.

Twórca i scenarzysta z mega pomysłem i głową na karku mógłby coś interesującego w temacie wymyślić, przy czym - biorąc pod uwagę dzisiejszy stan świata, polityki, społeczeństwa - nie sądze by dało się z tego zrobić analogiczny odpowiednik przesłania Moora, bo świat jest dziś jednak zbyt inny, a obecne napięcia politycznie, ni jak mają się do tych z ery na której opierał się komiks. Tak więc jeżeli serial osadzony byłby w 2018, to zapewne musieliby wymyśleć od podstaw coś zupełnie nowego, a jak wiadomo, szanse na to, że wymyślą coś przyzwoitego, a co dopiergo godnego oryginału, są w kurcze pieczone małe, więc na taką wieść zareagowałbym ostrym sceptycyzmem.

No chyba, że osadzenie akcji w 2018, miałoby rzeczywiście jedynie wymiar stylistyczy. W sensie dla wygody, aby zaoszczędzić na scenografii, przenieśliby akcje do dziś, ale stan i historię fikcyjnego świata tak by przekabacili, że byłby to 1:1 odpowiednik Moorowego settingu. Tylko wtedy po co to?
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#33
Oczywiście, że przeniesienie akcji do współczesności miałoby ogromny wpływ na fabułę, ale historia zna wspaniałe przypadki wykonania takiego myku, że choćby "Czas Apokalipsy" wspomnę.

Odpowiedz
#34
Jak historia pamięta, to niech historia pamięta też, że mówimy o kolesiu odpowiedzialnym za Promka ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#35
Ja dodałbym tez, że przeniesienie Czasu Apokalipsy, to w porównaniu do Watchmenów, totalny banał. To zupełnie inny kaliber złożoności historii, świata przedstawionego i tego jak różne elementy z setting zazębiają się i czerpią z zimnowojennych realiów.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
#36
Lindelof kiedyś przyznał, że jego eksperymenty z filmami były złe i po prostu się nie nadaje do tego formatu bo film ogranicza go bardzo, nie pozwala przedstawić historii dokładnie tak jakby chcial, dlatego woli seriale. Na dodatek takie poruszające mniej więcej podobną problematykę.
Jasne, to go w pełni nie broni, żeby nie było.

Lindelof na dodatek sam przyznaje jak ważny jest dla niego komiks, plus wypowiada się bardzo ciekawie odnośnie tematu, chociażby wzmianka o tym, że chce przedstawić mścicieli jako przestępców i sam nie uważa ich za coś odpowiedniego (to jest zupełnie inne spojrzenie, o ile zostanie takie zrealizowane, niż te prezentowane nam w każdym serialu). Wydaje mi się, że nie odwali żadnej fuszery, zwłaszcza, że HBO powinno dać mu pełną swobodę.

Odpowiedz
#37
Powiedzmy, że Wam zaufam w tej kwestii, bo choć oprócz LOSTów nie widziałem żadnego serialu Lindeloffa, to naczytałem się tu, że jego ostatnie twory są dość przyzwoite. Przy czym to nie ważne czy Lindeloff, czy ktoś inny, porwanie się na coś takiego i nie spierdolenie tego, to jest wysoka poprzeczka dla każdego.


Chociaz z drugiej strony, to może i lepiej? Bo ja Wam powiem, że w sumie to sama idea ekranizacji Watchmenów, nigdy mnie specjalnie nie jarała. Może dlatego, że komiks działa mi tak świetnie, więc nigdy nie miałem jakiegoś mega ciśnienia, by te same obrazki zobaczyć na ekranie, nawet gdyby były idealne adaptacyjnie. Więc może rzeczywiście ciekawiej by było, gdyby twórcy spróbowali jakiejś lekkiej reinterpretacji, zabawy motywami stworzonymi przez Moora. Watchmenów Elseworldowych. Nie musiałoby to być od razu rownie dobre co oryginał, by było wartościowe.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#38
3 sezon "Pozostawionych" był rewelacyjny, i wyłącznie z tego powodu daję mu kredyt zaufania.

Według mnie perfekcja konstrukcji "Strażników" jest nie do odtworzenia, więc reinterpretacja jest i tak lepszym pomysłem niż ta padaka, którą zrobił Snyder.

Odpowiedz
#39
(31-01-2018, 21:16)Proteus napisał(a): Powiedzmy, że Wam zaufam w tej kwestii, bo choć oprócz LOSTów nie widziałem żadnego serialu Lindeloffa, to naczytałem się tu, że jego ostatnie twory są dość przyzwoite
[Obrazek: tenor.gif?itemid=4986298]
"Leftovers" może i nie mają u mnie 10/10 (z różnych powodów, po planowanym rewatchu pewnie będzie), ale pod wieloma względami to jest ewenement telewizji. Serial pod względem scenariusza, tematyki, metafor, symboliki bije wszystko co powstało do tej pory. Na dodatek 1 sezon to pod względem tworzenia dramatów (potem się robi bardziej letnio) to totalna miazga. Nadrabiaj póki możesz, długi nie jest a straszliwie wciąga. 
Pomijając warstwę fabularną Lindelof ściągnął konkretnych aktorów którzy odegrali magię w tym serialu...jeszcze za 20 lat będą krążyć legendy o tym jak olano Carrie w najważniejszych nagrodach. I realizacyjnie to perła (Losty też w tych dwóch względach są znakomite). 
Więc bierz się do oglądania ;) 

Odpowiedz
#40
(31-01-2018, 21:20)Albertino napisał(a): Według mnie perfekcja konstrukcji "Strażników" jest nie do odtworzenia.


Z tym bym polemizował. W filmie jest to niemożliwe, ale w serialu już jak najbardziej. Dużo się czyta o tym, że Strażnicy pisani byli jako kwintesencja komiksu, której nie da sie przenieś na inne formaty, ale ja nigdy tego nie widzialem. W formie serialowej, wszystkie ograniczenia wypadają. Nie ma w tym komiksie niczego, czego nie można by fizycznie przedstawić za pomocą ruchomego obrazu. Jest tam po prostu olbrzymie nagromadzenie informacji, często przekazywanych za pomocą synergii elementów wizualnych, ale to jest kwestia długości i złożoności, czyli nic co jest niemożliwe w serialowej formule.

Co najwyżej może jakieś zabawy komiksowym obrazem, gdy Moore i jego rysownik bawili się panelami, jak np. w tym epizodzie Fearfull Symmetry, ale myslę, że bystry filmowiec z głową, nawet tutaj mógłby zrobić jakiś tego odpowiednik za pomocą ciekawej zabawy montażem i kadrami.

No ale mówie, nawe idealna ekranizacja jakoś super mi nie jest potrzebna, więc może zabawa materiałem rzeczywiście jest lepszą opcją.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dracula (Netflix & BBC, 2019) Kuba 67 4,743 02-04-2020, 16:44
Ostatni post: nawrocki
  The Witcher (Netflix, 2019-) Crov 1,460 96,172 23-03-2020, 21:16
Ostatni post: Lawrence
  ZeroZeroZero (2019) Pelivaron 33 3,287 23-03-2020, 08:39
Ostatni post: simek
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i film (2019) patyczak 110 15,396 17-01-2020, 23:01
Ostatni post: simek
  His Dark Materials (BBC / HBO, 2019-) Kuba 21 1,998 11-01-2020, 15:36
Ostatni post: Pelivaron
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 20 2,359 05-01-2020, 19:21
Ostatni post: Grievous
  For All Mankind (Apple, 2019) Pelivaron 4 629 15-12-2019, 21:49
Ostatni post: grimlock
  The Marvelous Mrs. Maisel (Amazon, 2019-) Pelivaron 14 1,077 13-12-2019, 14:33
Ostatni post: Pelivaron
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 61,713 02-12-2019, 22:51
Ostatni post: Kuba
  Game of Thrones (HBO, 2011-2019) jarod 6,305 743,697 03-11-2019, 21:10
Ostatni post: zombie001



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości