Westworld (HBO, 2016-)
(15-10-2016, 01:50)shamar napisał(a):
(15-10-2016, 00:57)simek napisał(a): Poza tym co ze zwykłymi urazami - da się tam np. spać z konia i umrzeć, albo złamać sobie nogę?


Ze zwykłej karuzeli też możesz spaść i się zabić. Tak konkretnie to... o co ci się rozchodzi?

O to czy host może zabić gościa w inny sposób niż przez postrzelenie z broni palnej. Przyłączam się do pytania, bo jak na razie wygląda mi to na jeden mega debilizm, który może zniszczyć całą frajdę z oglądania serialu.

Odpowiedz
No niby mogłoby być na przykład tak, że androidy nie mają zaprogramowanej możliwości zabijania w ten sposób. Z jednej strony, nie powinienem mieć problemów z uwierzeniem w to, z drugiej - konieczność tłumaczenia wielu rzeczy tym, że mają taką zajebistą technologię i tyle już zaczyna mnie trochę irytować. Samo programowanie androidów mające na celu zwiększenie ich naturalności jest ok, ale już interakcje między parkiem a światem zewnętrznym, mam wrażenie, będą generowały coraz więcej niewygodnych dla scenarzystów pytań. Nie wiem na ile są to częste akcje, ale mnie na przykład ciekawi, jak organizują te interwencje, w których ekipa pauzuje androidy i wkracza na miejsce akcji. I w ogóle, jak fizycznie wycofują/przywracają gospodarzy na ich miejsce.

Widzę, że ten Nolan akurat nie pisał Incepcji, ale trochę to znowu wygląda na w założeniu fajny koncept, w którym już w szczegółach wiele rzeczy jest "bo tak" i więcej jest o tym (i ciekawsze jest) jak ten świat działa niż to, co się w nim dzieje.

Bo fabularnie na razie nic ciekawego. Wątek Harrisa może się fajnie rozwinie. Reszta, w tym te sny, które wydają się teraz katalizatorem jakiegoś grubszego wątku, jakoś nie sprawiają, że siedzę na krawędzi sofy. Słabo też, jeśli te różne wątki się jakoś sensownie nie połączą a przynajmniej mi nie starcza wyobraźni, żeby to przewidzieć.

Odpowiedz
Cytat:O to czy host może zabić gościa w inny sposób niż przez postrzelenie z broni palnej.

Podejrzewam, że nie. Hosty chyba nie mają zaprogramowanego odruchu obronnego, co widać na przykładzie muchy, która może im chodzić po twarzy, a host nie próbuje nawet przegonić jej ręką. Dolores jednak zareagowała, co zwiastuje duże zmiany w parku.

Odpowiedz
Myślę, że roboty mają zablokowane "podniesienie ręki" na jakąkolwiek żywą istotę. Mogą sobie strzelać, ale już uderzenie, czy inny sposób na zrobienie krzywdy mają zablokowany. W pierwszym odcinku facet Dolores mógł przecież np. uderzyć faceta w czerni, ale potrafił tylko ze łzami w oczach paść na kolana.
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz
Dobra, 3 odcinek tak mnie zassał, że czekam na 4 jak opętany. Jest w tym wszystkim coś tak szalenie intrygującego, że nie potrafię obok tego przejść obojętnie. I nie chodzi o intrygi w realnym świecie, ale o to co dzieje się w parku. W pewnym sensie te 3 odcinki zainteresowały mnie dużo bardziej niż ... do kroćset fur beczek!, nie krzyczcie - Łowca androidów. Wiem, że w ogólnym rozrachunku to może okazać się pustą wydmuszką, ale na chwilę obecną, zassało mnie, totalnie.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Cytat:Wiem, że w ogólnym rozrachunku to może okazać się pustą wydmuszką, ale na chwilę obecną, zassało mnie, totalnie.
Dokładnie! Przyczepię się tylko do Bernarda i jego trochę ckliwej historii, jakoś tak mi nie pasuje do całości. Reszta za to jest cudowna i aż się trzęsę z emocji, ale to chyba dlatego, że tęsknię za larpami, a Westworld to po prostu mokry sen fana erpegów (zbierasz ekipę i jedziesz do lasu polować na zbiry - albo po prostu siedzisz w knajpie i chlejesz - albo łamiesz prawo i robisz burdy - albo zwiedzasz świat).

Cytat:Myślę, że roboty mają zablokowane "podniesienie ręki" na jakąkolwiek żywą istotę. Mogą sobie strzelać, ale już uderzenie, czy inny sposób na zrobienie krzywdy mają zablokowany.
To zostało akurat wyjaśnione - krótka strzelanina na ulicy, "gracz" dostaje kulkę, upada, a jakiś czas potem żali się kumplowi, że go boli i ma ślad po pocisku. Wniosek? Nie można w parku zginąć, ale można zostać rannym.

Odpowiedz
Wow, to ja może nie będę psuł zabawy, dla mnie totalny niewypał. Myślałem, że do czwartego odcinka akcja się rozkręci, ale nic z tego, ciągle ta sama śpiewka i tylko czekasz kiedy w końcu nastąpi bunt NPC. Potencjał był spory, ale serial kładzie dla mnie reżyseria, bez ikry, bez pazura. True Detecitve wessał mnie od pierwszych kadrów, tutaj wszystko zdaje się wymuszone i niemrawe.

Taka posucha teraz, że pewnie i tak rzucę okiem na czwarty epizod, ale bez entuzjazmu.

Odpowiedz
Cytat:Przyczepię się tylko do Bernarda i jego trochę ckliwej historii, jakoś tak mi nie pasuje do całości.

Ta ckliwa historia i nawet jej montaż bardzo korelowała z wcześniejszym programowaniem Marsdena przez Hopkinsa. Ziarnko niepewności zostało zasiane :D

Odpowiedz
(17-10-2016, 21:55)Kluski napisał(a): Wow, to ja może nie będę psuł zabawy, dla mnie totalny niewypał. Myślałem, że do czwartego odcinka akcja się rozkręci, ale nic z tego, ciągle ta sama śpiewka i tylko czekasz kiedy w końcu nastąpi bunt NPC. Potencjał był spory, ale serial kładzie dla mnie reżyseria, bez ikry, bez pazura. True Detecitve wessał mnie od pierwszych kadrów, tutaj wszystko zdaje się wymuszone i niemrawe.

Taka posucha teraz, że pewnie i tak rzucę okiem na czwarty epizod, ale bez entuzjazmu.

Tylko, że serial przewidziany jest 5 sezonów. Jaka frajda byłaby gdyby bunt NPC odbył się już na początku serialu, po 2-3 odcinkach, skoro będzie ich około 50? 

(17-10-2016, 21:48)raven.second napisał(a): To zostało akurat wyjaśnione  - krótka strzelanina na ulicy, "gracz" dostaje kulkę, upada, a jakiś czas potem żali się kumplowi, że go boli i ma ślad po pocisku. Wniosek? Nie można w parku zginąć, ale można zostać rannym.
Bardzo fajnie, że co odcinek możemy dowiedzieć się coraz więcej o mechanice gry. Wielki plus dla autorów.
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz
(17-10-2016, 21:55)Kluski napisał(a): Myślałem, że do czwartego odcinka akcja się rozkręci, ale nic z tego, ciągle ta sama śpiewka i tylko czekasz kiedy w końcu nastąpi bunt NPC

spoko.
obejrzyj sobie zamiast tego grę o tron, w której przez 60 (sic!) odcinków powtarza się że "winter is coming", a upiory dalej siedzą za murem.
tak że o.

Odpowiedz
Mnie cholernie interesuje grupa na końcu, hosty to raczej nie były.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Chodzi ci o tych zamaskowanych?
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz
(18-10-2016, 11:46)kawa i papierosy napisał(a): Chodzi ci o tych zamaskowanych?

Tak. Przecież oni
Kolejni ekskluzywni użytkownicy? Jak facet w czerni?

No i 40 kafli za jeden dzień - fiu fiu :)
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Co do grupy Wyatt'a:

Odpowiedz
Mnie bardziej ciekawi co odjebał ten host
W ogóle to strach wchodzić na reddita bo tam ludzie to już kompletnie odpływają coś jak w przypadku Lefotvers, pierwszego sezonu Detektywa czy MR. Robot.


Odpowiedz
(18-10-2016, 19:22)Gambit napisał(a): Mnie bardziej ciekawi co odjebał ten host

tak że o.

Odpowiedz
(18-10-2016, 08:45)Arahan napisał(a): Mnie cholernie interesuje grupa na końcu, hosty to raczej nie były.

Ktoś tam wcześniej bzdurzył - czemu oni nie ranią ludzi - mógł poczekać do tego odcinka ale... po co, lepiej narzekać. Przy czym, w pewnym sensie, mieli rację - niby nie mogą cię zabić bo strzelają jakimiś kulkami (?) ale już wybić oko by ci mogli.

Jeszcze coś Czy ten umierający


W tym filmiku jest przynajmniej 1 spoiler - czadowe ujęcie

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
No i wyjaśniła się kwestia z rodzinami mogącymi wdepnąć przypadkowo na R party, super. I nawet Hopkinsa obudzili i dali mu wreszcie coś ciekawszego do grania. Ogólnie świetny odcinek, chyba najlepszy na razie, chyba głównie dlatego ze w końcu wzięli sensownego reżysera. Nolan fajnie gra tematem SI - w PoI byli to bogowie stworzeni przez ludzi, tutaj mamy sytuację odwrotną niczym u Zelaznego, uwielbiam te motywy w literaturze sf i fajnie w końcu zobaczyć coś takiego na ekranie. Po dość takim se poprzednim odcinku znowu wracam do jarania się.

A, i rozwaliły mnie gierkowe nawiązania - oprócz god mode Harrisa mamy tu zbieranie broni po NPC i easter eggi :)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Jaram się jak Anakin na Mustafar. Kozak odcinek. Dużo nowych informacji o gościach i funkcjonowaniu parku. Zapowiedzi kolejnych odcinków też zacne. Więcej napiszę z kompa.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Crown (Netflix, 2016-) patyczak 50 8,275 02-07-2020, 10:20
Ostatni post: Kuba
  Atlanta (FX, 2016-) Snuffer 58 7,837 29-05-2020, 11:31
Ostatni post: Krismeister
  The Young Pope / The New Pope (HBO, 2016-) Krismeister 132 20,378 04-05-2020, 16:15
Ostatni post: simek
  Stranger Things (Netflix, 2016-) Pelivaron 492 67,249 07-04-2020, 13:05
Ostatni post: shamar
  Belfer [CANAL+ Polska] 2016 PropJoe 105 16,031 12-12-2017, 11:20
Ostatni post: Arahan
  Artyści (2016) TVP Bradesinarus 2 857 13-09-2017, 11:49
Ostatni post: Snuffer
  The Fall (BBC, 2013-2016) Perfik 44 9,561 16-05-2017, 21:02
Ostatni post: michax
  Wolf Creek (2016) slepy51 4 1,462 04-12-2016, 16:39
Ostatni post: nawrocki
  Horace and Pete (2016, web show od Louisa C.K.) Norton 0 1,227 06-08-2016, 04:42
Ostatni post: Norton



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości