Wiedźmin / The Witcher - seria
#1
O ile filmowa adaptacja Wiedźmina raczej się nie przysłużyła Geraltowi, to gry już jak najbardziej i to chyba głownie za ich sprawą wiedźmin stał się popularny również poza Polską. Obie części Wiedźmina to jedyne PCetowe gry jakie kiedykolwiek kupiłem i nie zanosi się by to się miało szybko zmienić.

Póki co przeszedłem jedynkę grając po stronie zakonu (wybór na zasadzie - co by było jakbym wybrał nie to co czuję, że powinienem wybrać) i romansując z Shani (z perspektywy drugiej części wybór bez sensu), a następnie dwójkę w wersji podstawowej (ścieżka Iorwetha), właśnie zaczynam wersję rozszerzoną dwójki.

Część pierwsza jest znacznie dłuższa, fabularnie ciekawsza, ogólnie nieco mroczniejsza. Dwójka ma znacznie poprawioną grafikę, przy której samo krążenie po okolicy i podziwianie widoków potrafi sprawić sporo przyjemności, choć jest może nieco zbyt kolorowo. W porównaniu z pięcioma aktami w części pierwszej tu zaledwie trzy, z czego ostatni króciutki (ponoć rozbudowano go w wersji rozszerzonej, zobaczymy) no i gra trochę za mocno przypomina środkowe części trylogii takich jak Matrix, stare Star Warsy czy PoTC - po prostu czuć, że to tylko wstęp do czegoś większego, zakończenie takie trochę urwane, za to plusem jest to, że im bliżej końca, tym bardziej czułem się jakbym czytał napisaną przez ASa kontynuację sagi.

Psuły mi dwójkę różne drobiazgi, które pozmieniano w stosunku do części pierwszej takie jak kompletnie tutaj zwalona minimapa, w której nie idzie się połapać (zamiast pokazywać kierunek, cała się kręci), niefajne menu, uniki i piruety zamienione na durne fikołki (na dłuższą metę ich stosowanie sprawia, że walki wyglądają śmiesznie) i ogólnie zmiany w systemie walki jakoś mi niezbyt podeszły. Poza tym stężenie przekleństw przekracza znacznie to z czym się zetknęliśmy w części pierwszej czy książkach i chwilami ma się wrażenie, że upychano bluzgi wszelakie wręcz na siłę.

No ale tak czy inaczej rozrywka przednia. Tak jedynka jak i dwójka.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#2
(24-04-2012, 00:52)Gieferg napisał(a): i to chyba głownie za ich sprawą wiedźmin stał się popularny również poza Polską.

Jeśli już, to w USA bardziej, bo normalnie to całkiem znany już od jakiegoś czasu w wersji książkowej jest za granicami kraju.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#3
Z okazji niedawnej premiery drugiej części na X360 do premiery Diablo 3 mam pięknie zapełniony grafik.

Sequel Wiedźmina tak bardzo przypadł mi do gustu, że rozważam napisanie do CD Projekt jakiegoś maila z gratulacjami. Jest to zdecydowanie najlepsza polska gra w jaką grałem (a trzeba przyznać, że nasi potrafią zrobić solidną produkcję). Dodatkowo nie przypominam sobie, bym ciorał w lepszego eRPeGa od jakichś 4 lat. Może i ponoszą mnie lekko emocje z uwagi na autentyczny szok wywołany kontaktem z tak przednim sequelem, ale jeśli poziom pierwszego aktu zostanie utrzymany, to drugi Wiedźmin wyląduje w moim top 5 gier na X'a.

@Gieferg

A propos walki - fikołki były też w jedynce. Zmiany w walce moim zdaniem na zdecydowany plus. Nie trzeba się już motać z ustawianiem odpowiednich postaw, tylko wybiera się odpowiedni miecz i dusi się szybki albo silny atak, które są pod oddzielnymi przyciskami. Uproszczenie systemu nie zmniejszyło poziomu trudności. Sam gram na "trudnym" i tym samym zamieniam grę w "ninja gaiden dla eRPeGowców". Walki są wymagające, ale gracz który czai bazę i nie traci czujności może zaliczyć walkę bez utraty piksela energii.

Ogółem nie przypominam sobie lepszego zakupu gry na konsolę. Stosunek cena/jakość rozpierdala kosmos.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#4
Pierwszego Wiedźmina mam w tej mega-wypasionej edycji, i o ile samo wydanie jest na szóstkę z plusem (w skali szkolnej), to gra... jest średnia. Za dużo questów polega tutaj na pobiegnięciu na drugi koniec mapy tylko po to, żeby coś stamtąd przynieść. Za dużo jest gadania. Nienawidzę przegadanych gier, a Wiesiek jest przepakowany dialogami nawet bardziej niż Mass Effect. Mapy są ogromne, a przy okazji puste. Walka - nudna, bardzo nudna; klikanie w ogóle nie angażuje. Już w Diablo rozwiązano to lepiej, bo tam potrzebny był refleks i sensowne zarządzanie inwentarzem. Tutaj niby też chcieli postawić na przygotowanie, ale wyszło takie nie wiadomo co - ani to dynamiczne, ani szczególnie wygodne, ani nie wymaga zastanowienia.

W ogóle całość sprawia wrażenie produkcji mocno niedorobionej, choć ma swoje momenty. Na pewno podobał mi się wiejski klimat w pierwszym akcie. Muzyka była w porządku, choć za mało "swojska". Graficznie - całkiem nieźle, ale mogli przygotować choć dwie twarze dla jednego modelu grubasa, bo teraz każdy grubas na całym świecie wygląda tak samo.

Ogólnie Wiesiek nie podoba mi się przede wszystkim dlatego, że marnuje mój czas. Nawet się przy nim nie nudziłem, ale przez cały czas miałem wrażenie, że robię coś bezsensownego. Gdyby skondensować tę grę, efekt końcowy byłby lepszy. Co tyczy się zresztą 90% sztucznie rozciągniętych erpegów.

Odpowiedz
#5
Cytat:A propos walki - fikołki były też w jedynce.

W jedynce Geralt unikał ciosów stosując salta i piruety, tu się wyłącznie turla po podłożu. Durne.

Cytat:Zmiany w walce moim zdaniem na zdecydowany plus. Nie trzeba się już

Nic już nie trzeba. Jeśli chodzi o samą walkę mieczem po prostu się napieprza na zmianę przyciski myszki albo nawet tylko jeden z nich i co chwilę turla. Jak dla mnie to jest nędza, a nie postęp.

Military napisał(a):Mapy są ogromne,

W Wiedźminie? Ogromne mapy? R U serious?
Ciekawe co powiesz o takim Skyrimie? (na którego nawet nie mam ochoty, grałem kiedyś w Morrowinda, oczywiście nie skończyłem i nie ochoty na więcej gier w tym stylu)

Cytat:Muzyka była w porządku

Nigdy z nią nie grałem. Pierwsze co zrobiłem zaczynając grać w tę grę to wywalenie oryginalnej muzyki i zastąpienie jej mieszanką Robina z Sherwood, Wiedźmina Ciechowskiego oraz folku w średniowiecznych klimatach, a to wszystko przyprawione wybranymi kawałkami z Braveheart, Conana Barbarzyńcy (1982), Mohikanina i kilku innych filmów. Dopiero wtedy jest klimat :)

Niestety w dwójce jestem skazany na oryginalny soundtrack bo podmiana muzyki w tej grze to mega skomplikowana operacja na którą mi szkoda czasu.

Cytat:Na pewno podobał mi się wiejski klimat w pierwszym akcie.

Lepszy wiejski klimat jak dla mnie był w czwartym.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#6
Cytat:W Wiedźminie? Ogromne mapy? R U serious?

Stosunkowo duże. Żeby dojść w akcie 1 od rzeki do kowala, trzeba było poświęcić dobrych 5 minut - co wkurzało mnie niemiłosiernie. Także miasto podzielone było na mniejsze fragmenty, ale żeby zajść do jakiegoś sklepu, trzeba było iść przez dłuższy czas.

Odpowiedz
#7
No jak dla mnie to raczej zaleta że wszystko nie jest w jednym miejscu. A mapy są stosunkowo...małe. Nawet te największe. Ciągle miałem niedosyt.

Wawrzyniec napisał(a):Sam gram na "trudnym" i tym samym zamieniam grę w "ninja gaiden dla eRPeGowców". Walki są wymagające, ale gracz który czai bazę i nie traci czujności może zaliczyć walkę bez utraty piksela energii.

A mnie z kolei nowy system walki tak zniechęcił, że zanim jeszcze skończyłem Akt I zmieniłem poziom na łatwy, żeby skupić się na samej fabule, a walki mieć jak najszybciej z głowy i nie musieć ich powtarzać (dobrze że dało się zmienić poziom trudności bez zaczynania gry od nowa, w jedynce takiej opcji nie było). W pierwszym Wiedźminie z walk czerpałem o wiele większą satysfakcję, szczególnie gdy udawało się w końcu jakąś trudniejszą wygrać za 10-tym podejściem.

No i jeszcze eliksiry okaleczono - w jedynce można było użyć co się chciało i kiedy się chciało, tu trzeba medytować, jeśli więc dojdzie do walki, to na eliksiry jest za późno, zazwyczaj więc używa się dopiero przy kolejnym podejściu po wczytaniu save'a, kiedy już wiadomo czego nam będzie trzeba. Może i realistyczne, ale kompletnie niegrywalne.

Fajne jest to, że można automatycznie zginąć gdy się wybierze niewłaściwą opcję w rozmowie (zazwyczaj z rodzaju tych głupich jak obrażanie dowódcy grupy elfów celujących do ciebie z łuku).
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#8
(24-04-2012, 00:52)Gieferg napisał(a): Obie części Wiedźmina to jedyne PCetowe gry jakie kiedykolwiek kupiłem i nie zanosi się by to się miało szybko zmienić.

Ty wstrętny piracie. Jest/było mnóstwo gier wartych zakupu.


(24-04-2012, 14:21)Gieferg napisał(a): Nigdy z nią nie grałem. Pierwsze co zrobiłem zaczynając grać w tę grę to wywalenie oryginalnej muzyki i zastąpienie jej mieszanką Robina z Sherwood, Wiedźmina Ciechowskiego oraz folku w średniowiecznych klimatach, a to wszystko przyprawione wybranymi kawałkami z Braveheart, Conana Barbarzyńcy (1982), Mohikanina i kilku innych filmów. Dopiero wtedy jest klimat :)

WTF? Niepojęte. Będę Ci to wypominał za każdym razem jak się czegoś uczepisz.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#9
Cytat:Ty wstrętny piracie. Jest/było mnóstwo gier wartych zakupu.

Fajnie, panie "Oglądam 700 megowe .avi" ale mnie one nie interesują i w nie nie gram. W ogóle poza Wiedźminem grałem w może cztery pecetowe gry w ciągu ostatnich 8 lat (w tym kupione przez brata HoMM3), czyli odkąd mam kompa.

Cytat:WTF? Niepojęte.

Dla ciebie na pewno.

Ale po pierwsze - soundtrack z filmu Wiedźmin jest lepszy niż ten z gry, a soundtrack z RoS to dla mnie obiekt kultu
i po drugie - przez pięć lat prowadziłem live RPG osadzone w wiedźmińskim świecie z taką właśnie muzyką w tle (a wcześniej przez 5 lat Warhammera z muzyką bardzo zbliżoną), a przez ostatnią dekadę były to też pozycje obowiązkowe do słuchania w trakcie lektury Sapkowskiego, więc żadna inna muzyka nie jest dla mnie bardziej odpowiednia jako tło również do wersji komputerowej. Zresztą, jeśli kiedykolwiek będę jeszcze grał w jakiegoś fantasy-RPGa, jeśli tylko będzie to możliwe zrobię to samo. Bo tak.

W Wiedźminie 2 byłem skazany na oryginalny soundtrack i... -10 do klimatu.


Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#10
Pierwszy Wiedźmin w ogóle nie przydał mi do gustu. Elfy, krasnale i panowie w lśniących zbrojach to nie moje klimaty, ale mimo wszystko pograłem trochę w ta grę. Niestety nie przekonała mnie do siebie, doszedłem gdzieś do końca pierwszego aktu i dałem sobie spokój. Dwójki nawet nie odpalałem i raczej nie zamierzam. Może kiedyś jeszcze dam szanse części pierwszej.

Odpowiedz
#11
(24-04-2012, 18:05)Gieferg napisał(a): Dla ciebie na pewno.

Nie buracz mi tu. Granie w grę z podstawioną muzyką a nie oryginalną to0 jak oglądanie filmu z "cudzym" OSTem. Idiotyzm.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#12
Bo Shamar takpowiedział?

Niestety twoje prawdy objawione mnie nie interesują.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#13
Nie. Bo to jest rozczłonkowywanie całości. Ja rozumiem, że w GTA możesz sobie własne playlisty zarzucić ale takie "niszczenie"? Jakbyś sobie zrobił grę, film, muzykę to chciałbyś, żeby Ci ją wywalano?

A tak w ogole niezły OST a do dwójki chyba lepszy.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#14
O, rany. A co cię tak boli, co Gieferg robi ze swoją kopią gry, w swoim domu, na swoim kompie? Jakkolwiek dziwna by ta praktyka nie była, sądzę że póki nikomu nie każe robić tak samo to nie widzę powodów do spierania się o takie pierdoły.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#15
Shamar ---> Zdaje się, że zapomniałeś, że gadasz z kimś kto składa i ogląda fanedity. Jakby w filmach podmiana muzyki była tak prosta jak w grach miałbym na półce prawdopodobnie dziesiątki faneditów z alternatywnymi ścieżkami audio (a tak mam tylko jeden :P), pewno Robocop 2 byłby na czele kolejki.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#16
(24-04-2012, 23:11)Gieferg napisał(a): Shamar ---> Zdaje się, że zapomniałeś, że gadasz z kimś kto składa i ogląda fanedity.

Nie zapomniałem. Czekałem kiedy wytoczysz ten argument:).

(24-04-2012, 23:11)Hitch napisał(a): O, rany. A co cię tak boli, co Gieferg robi ze swoją kopią gry, w swoim domu, na swoim kompie?

Nie boli mnie co robi. Ale nie zgodzam się, że tam była kiepska muza. Ooo!

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#17
Myślę, że obaj wyraziliście swe poglądy wyraźnie 50 postów temu. Nie bawmy się w echa papug na zdartych płytach :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#18
ok. Zamiast gadania:

Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz
#19
Książki też przepisujesz, zmieniając opisy w taki sposób, żeby bardziej ci podchodziły?:)

Odpowiedz
#20
Nie, ale przerabiam filmy :P
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.
-------------------------------------------------------------
Pisanina archiwalna - fantasy/sf

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Uncharted (seria) simek 566 58,223 12-01-2020, 01:17
Ostatni post: Grievous
  Seria "Souls" i Bloodborne military 69 9,586 17-12-2019, 21:29
Ostatni post: patyczak
  The Last of Us - seria Red 620 67,404 04-12-2019, 18:49
Ostatni post: Mierzwiak
  Silent Hill - filmy (2006 / 2012) i seria gier Mierzwiak 398 47,192 02-11-2019, 14:55
Ostatni post: Khet
  Resident Evil (seria) Snappik 240 33,066 05-03-2019, 00:43
Ostatni post: peju
  Dragon Age (seria) military 6 1,867 07-12-2018, 11:45
Ostatni post: Kuba
  Grand Theft Auto (seria) BezcelowyAlbatros 1,324 122,105 14-08-2018, 18:43
Ostatni post: Mierzwiak
  Metal Gear Solid (seria) Anielski_Pyl 140 23,219 07-08-2018, 17:05
Ostatni post: Kuba
  Tomb Raider (seria) peju 119 20,163 04-05-2017, 23:39
Ostatni post: Grievous
  Prince of Persia - seria gier military 26 4,749 02-05-2016, 00:12
Ostatni post: Grievous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości