Zakurzone klasyki mrocznego s-f
#21
Jak wy wyszukujecie te tytuły? :P

Przydałoby się żeby jakaś stacja wyemitowała trochę tego typu klasyki.

Odpowiedz
#22
Tajemnica syriusza, obroża, split second i dark angel czasem mozna bylo w TV obejrzec

Odpowiedz
#23
A jeszcze łatwiej znaleźć w pierwszej lepszej wideotece:)

Odpowiedz
#24
a jeszcze łatwiej sięgnąć do pamięci (i do piwnicy z kasetami vhs 8) )

Odpowiedz
#25
Outland czyli w skrocie "W samo poludnie" w kosmosie. Solidne filmidlo, niezla intryga i klimat. Piekne czasy gdy jeszcze ludzkie glowy ekspolodowaly w kosmosie.


Trailer:





Scena otwierajaca film:




Cholernie podobala mnie sie scenografia w tym filmie, skojarzenia z "Alien" jak najbardziej wskazane. Mowiac szczerze, to wlasnie rudy metali wydobyte w tej kopalni mogly byc przewozone na pokladzie Nostromo, zobaczycie zrozumiecie.


Najlepsza scena: poscig po calej lokacji ( ten zakonczony walka w kuchni)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#26
Dark Side Of The Moon:





Na dobranoc natomiast film, ktory wniskoujac z trailera jest kolejna B-C klasowa wersja Aliena...tutaj niespodzianka. Calkiem niezle i klimatyczne filmidlo, a co najwazniejsze brak w nim kosmitow. Widzialem tylko raz, jakies 15 lat temu jak sie nadazy okazja zalatwiam sobie ten film na dvd.
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#27
Wow, to wyglada naprawde fajnie! Jesli znajde - pozycze od moich internetowych znajomych z calego swiata. :)

Odpowiedz
#28
Zakurzony, choć nie jakiś specjalnie mroczny jest również s-f Michaela Crichtona pt. West World

trailer:
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#29
Bucho napisał(a):Dark Side Of The Moon
military napisał(a):Wow, to wyglada naprawde fajnie! Jesli znajde - pozycze od moich internetowych znajomych z calego swiata. :)
Ale tytuł to ma nieciekawy do szukania. życzę powodzenia :lol:

Odpowiedz
#30
Mam coś lepszego, przebój początków kablówki :D




Odpowiedz
#31
LOL!


Wyglada niezle, a te kombinezony oraz stacja kosmiczna powoduja male Deja Vu
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#32
Pamiętam że tytułowy stwór robił coś z mózgami głównych bohaterów, dzięki czemu mogli chodzić swobodnie w zerowej atmosferze :)

Odpowiedz
#33
Kupuje to :D
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#34
Dark Side Of The Moon to nie wiem czy wyszło w ogóle na dvd, niedawno chciałem go sobie odświeżyć, bo wiele lat temu widziałem na VHS, nawet nie raz, świetny klimat miał, no i pamiętam że się bałem:) no i nie znalazłem nic poza vhsripem, ale i tak ściągnąłem:)

Odpowiedz
#35
do grupy filmów, o których pisał military we wstępie, zaliczyć trzeba także trzy tytuły doskonale znane wszystkim tu obecnym, mianowicie Aliena 3, Invasion of the Body Snatchers (koniecznie z 1978 roku) oraz The Thing. wszystkie one sa na maksa depresyjne, mają tendencje do niepatyczkowania się z widzem w chwilach, kiedy ów widz pragnąłby być pogłaskany, no i traktują o totalnym odosobnieniu w walce z nieznaną siła, z czego film Carpa wybija się chyba na szczyty, jeśli chodzi o atmosferę psychozy, osaczenia i izolacji.

[Obrazek: poster-200.jpg] [Obrazek: 71292663lg0.jpg] [Obrazek: thethingposter2yw3.jpg]

kurde, nie wiem, co wybrać, taka epa z tego zieje.

Odpowiedz
#36
Ano racja Mental, racja.
Choc do jasnej cholery nadal nie widzialem Inwazji...:/
Mam natomiast w pamieci ( choc moze mnie pamiec myli, bo film widzialem ladnych pare lat temu a juz wtedy zawiodlem sie finalem) calkiem niezly choc niedoceniony remake Inwazji w rezyserii Ferrary pt. "Body Snatchers".

Najlepsze sceny, to te z przeurocza Meg Tilly (Gabrielle Anwar rowniez), a zwlaszcza ta gdy tlumaczy mezowi, ze nie ma dokad uciec - nice!

I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#37
Oglądałem jedynie pierwszą wersję Inwazji (Dona Siegela późniejszego twórcy Brudnego Harry'ego i The Killers), ale nie pamiętam czy zakończenie było pesymistyczne czy jednak nie. Film bodaj z 56 roku. Wciągnął mnie niesamowicie, atmosfera też niezła przy skromnych środkach. Nie posiadał co prawda tego 'oddziaływania' typowego dla filmów z lat 70/80tych ale i tak przyjemnie go wspominam. Zdecydowanie dalekie od campu.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#38
nie chce sie rządzić na nie swoim podwórku, ale dyskretnie sugeruje, aby przykleić ten topic (coś jak mini-recki w dziale dyskusje ogólne), gdyż jest on kopalnią wiedzy dla przyszłych pokoleń i bezcennym drogowskazem w epoce degrengolady filmowych obyczajów:) poza kilkoma przypadkami skrajnej tandety w rodzaju dark angel czy nemesis, zabłąkany internauta znajdzie tutaj pozycje z najwyższej półki, które bawią ucząc i uczą bawiąc.

Odpowiedz
#39
Tylko czekać aż ktoś wspomni o 'Pamięci absolutnej'... Ostatecznie też do tematu może przypasować.

Military, chyba niezupełnie o tytuły typu 'Obcy 3' Ci chodziło?:)

Odpowiedz
#40
W klimatach podobnych do Inwazji mozna oblukac emitowany ladnych pare lat temu na Polsacie serial "Dark Skies"


http://www.imdb.com/title/tt0115151/

oraz "Puppet Masters" z Sutherlandem, ktory wyglada jak kolejna wersja Inwazji. Tak czy inaczej widzialem tylko raz, wieki temu i ciezko mnie sie wypowiadac o jakosci tej produkcji.

I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 45 10,941 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości