Zwierzogród / Zootopia (2016)
#41

Cytat:co, u licha ciężkiego, ci drapieżcy jedzą? Fajnie byłoby, gdyby film na to odpowiadał, ale kurczę, niewygodna sprawa, więc chrzanić.

Można zgadywać, że drapieżcy przerzucili się na roślinożerność albo jedzą mięso nie-ssaków hodowlanych. Wygląda na to, że cywilizację tworzą wyłącznie ssaki, więc możliwe, że jedzenie pozostałych zwierząt jest w porządku.

Odpowiedz
#42
Cytat:Ze "Zwierzogrodem" mam tak samo jak z "Wielką szóstką" - film, którym się wszyscy wkoło zachwycają, wydaje mi się co najwyżej poprawny.
Powiedzmy sobie szczerze, że ostatnimi wartymi zachwytu animacjami były Wall-E i w mniejszym stopniu Inside Out, cała reszta to co najwyżej spoko bajeczki do bezbolesnego obejrzenia.

Odpowiedz
#43
(04-07-2016, 00:29)Grievous napisał(a): Nie. Nie jest :)

Znaczy jest ok, właściwie bardzo ok, ale "soszjal mesydż" jest tutaj podany w tak absurdalnie łopatologiczny sposób, że można się momentami skrzywić. Zwłaszcza, że w temacie i tak nie ma nic do powiedzenia ciekawszego niż "nie bądź rasistą". A szkoda, bo przez chwilę myślałem, że pójdzie ciekawszą drogą.
Amen.

W kinie dzieciakom się bardzo podobał, ja też byłem zachwycony. No ale im dalej od seansu tym zachwyty coraz mniejsze.
Dla mnie takie bezpieczne 7/10, bo to jest całkiem niezły film, tylko że takich niezłych filmów to już było zatrzęsienie.

Porównywanie tego z "Wall-E" czy "Odlotem" nie ma dla mnie większego sensu, bo te filmy grają w innej lidze.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.









Odpowiedz
#44
Oj, to zależy od osobistego gustu (tak, tak, odkryłem normalnie Amerykę). Ostatnie animacje, jakie mnie zachwyciły to "Jak wytresować smoka" (10/10 i jeden z moich ulubionych filmów w ogóle, nie tylko animowanych), "Toy story 3" i - wspominani tu już przeze mnie parę razy - "Zaplątani" (praktycznie pełny powrót do czaru Disneya z lat 90-tych - nie mogło mnie nie zachwycić). Hm, wszystkie trzy filmy z 2010 roku. Przypadek?

A ostatni film animowany, który mi się podobał - nie zachwycił, ale naprawdę podobał - to "Kraina Lodu". Wiem, że wszyscy już tym filmem rzygają, bo jest po prostu wszędzie, no i nie zasłużył sobie może na aż taką popularność (bo słabszy choćby od - tak, tak - "Zaplątanych", a ludzie się nad nim rozpływali jak nad animowanym objawieniem), ale oglądałem z przyjemnością.

Tak więc generalnie wydaje mi się, że Disney skończył się na "Krainie Lodu", Dreamworks na "Krudach", a Pixar - tu się nie wypowiem, póki nie zobaczę wreszcie tego "Inside out", bo może tym razem (wyjątkowo) zachwyty widzów okażą się uzasadnione.

A, no i zapomniałem o "Lego Przygodzie". To też wymiatało. Jak mogło mi wylecieć z głowy?

Odpowiedz
#45
(04-07-2016, 10:33)al_jarid napisał(a): co, u licha ciężkiego, ci drapieżcy jedzą? Fajnie byłoby, gdyby film na to odpowiadał, ale kurczę, niewygodna sprawa, więc chrzanić.
Film ładnie wybrnął z tej kwestii, bo tu występują wyłącznie ssaki. Tak jak mówił Karan, prawdopodobne jest to, iż drapieżniki po prostu jedzą ptactwo (albo gady) z hodowli albo polują na licencji myśliwskiej (W USA przeciwnicy polowań akceptują je, jeśli odbywa się wyłącznie dla celów konsumpcyjnych).

Cytat:Ze "Zwierzogrodem" mam tak samo jak z "Wielką szóstką" - film, którym się wszyscy wkoło zachwycają, wydaje mi się co najwyżej poprawny.
Ja wiem, czy panuje taki zachwyt nad "Wielką szóstką"? Ja jak kojarzę, to opinie (w tym moja) są na zasadzie "OK film". Prędzej pasuje to do "Frozen".

Cytat:Pozostaje mieć nadzieję, że "Moana" ("Vaiana"?) to zmieni.
W Europie "Moana" nazywa się "Vaiana" z powodu znaków towarowych do nazwy.    

Odpowiedz
#46
Opinie o "Wielkiej szóstce", że "OK film" to może były na tym szacownym forum, ale wszędzie indziej jak najbardziej były zachwyty, że super, hiper i w ogóle najlepszy film animowany roku, a tak w zasadzie to najlepszy Disney od lat.

I nie uważam, by to o czym piszę (zaledwie poprawny film, którym się, o dziwo, wszyscy zachwycają), bardziej pasowało do "Frozen". Obczaj sobie, że "Wielka szóstka" ma wyższe noty niż "Kraina lodu" - zarówno na Filmwebie jak i IMDb. To raz. A dwa, że przypadek "Wielkiej szóstki" jest dla mnie tu po prostu mocniejszy, bo zachwyt nad tym filmem wydaje mi się daleko mniej uzasadniony niż nad "Krainą lodu".

Bo o ile zgodzę się, że szał na punkcie "Krainy..." również był (i nadal jest) przesadzony, to jestem w stanie go zrozumieć, choćby dlatego, że znowu w disneyowskim filmie pojawiły się niezłe piosenki, chyba pierwszy raz od lat 90-tych (znaczy, w "Planecie skarbów" były dobre - w ogóle muza z tego filmu jest genialna - ale to nie był musical, więc podpada pod inną kategorię). No i "Kraina lodu" w przeciwieństwie do na maksa średniej "Wielkiej szóstki" (która - mam takie wrażenie - wydaje się wielu ludziom taka fajna tylko dlatego, że BAYMAX i koniec, kropka) jest w moim odczuciu naprawdę spoko filmem. Więc tu się nie czepiam, że się ludzie zachwycali, nawet jeśli razi mnie, że "Zaplątani", od których jest tu co nieco pozrzynane (koń-pies zastąpiony reniferem-psem, no proszę ja was!), nie spotkali się z takim powodzeniem, choć mają lepiej poprowadzoną historię, lepszy humor (bez irytujących sidekicków typu Olafa), lepsze postacie i ładniejszą animację.

A w ogóle to rozpisałem się o wszystkim oprócz "Zwierzogrodu", o którym traktuje ten temat, więc dodam pośpiesznie, że "Zwierzogród" nie zawiódł mnie aż tak jak "Wielka szóstka". Tylko teraz nie wiem, czy to dlatego, że jest lepszy, czy też po prostu miałem już mniejsze oczekiwania. Chyba jednak jest lepszy, bo ma w sobie, mimo wszystkich klisz, więcej oryginalności ("Wielka szóstka" była na maksa typowym filmem superbohaterskim jakich wiele). No i wykorzystuje swoje postacie, nie marnuje ich w taki sposób jak film przed chwilą wspomniany.

Odpowiedz
#47
Cytat:Obejrzyj więc więcej niż dwie animacje
No właśnie oglądałem sporo ale o tym dalej.

Cytat:PEGI to ogólnoeuropejski system klasyfikacji gier video.

Wiem, ale zapomniałem filmowego odpowiednika.

Cytat:Tak, niech obsrają się w Box Office. Też chciałbym aby mainstreamowe animacje otworzyły się na starszego widza, ale nie oszukujmy się, Disney to ostatnia wytwórnia na którą kierowałbym wzrok w tej kwestii.

Ponieważ dla przeciętnego widza na tzw. Zachodzie jak coś animowane to zaraz dla dzieci. Przy całym moim uwielbieniu dla Zwierzogrodu oglądając go miałem wrażenie że twórcy co chwila nie wiedzieli czy robią coś dla dzieci, czy jednak ryzykują i robią rzecz oryginalną, typowo dla dorosłych. Wyszło coś pośrodku, na szczęście broni się jakością, ale czuję niedosyt. A szkoda, bo zobaczenie króliczka Judy w filmie z brutalnością animowanego FPS-a "SIN", klimatem typowego filmu noir i fabułą nie obrażającą inteligencji widza byłoby czymś pięknym. Szkoda. Może jako człowiek oglądający anime (nie jestem żadnym otaku) mam za duże wymagania i marzenia...

Cytat: Nie są to "Zaplątani", na których ryłem się jak głupi przez jakieś trzy czwarte seansu.

Ani razu się nie zaśmiałem, mniej więcej do połowy filmu miałem ochotę przełączyć bo nic ciekawego się nie działo.

Cytat: Czego to uczy? By zawsze ukrywać niewygodne fakty, które mogłyby zagrozić poprawnemu politycznie ładowi. Nie powinieneś mówić, że czarni popełniają więcej przestępstw, nawet jeśli to prawda - bo zburzysz ład i podzielisz społeczeństwo! Nie powinieneś zwracać uwagi, że większości zamachów dokonują islamiści - no bo heloł, równość, zgoda i harmonia!.

Jako kukizowiec, były korwinista nie uważam tego filmu za nosiciela lewackiej propagandy ;)

Cytat:"Toy story 3"

Toy story skoczyło się na jedynce ;) Poważnie nigdy za całą serią nie przepadałem.

"Krainę lodu" oglądało mi się świetnie, problem w tym że mam teraz problem by przypomnieć sobie o czym ten flm tak naprawdę był, zaś jedyną postacią, która utkwiła mi w pamięci jest bałwanek Olaf i "dabingujący" go Czesław.

Tak naprawde gdyby kazano mi wymienić ulubione animacje miałbym problem. Poza Królem Lwem, który jest wieczny i Zwierzogrodem, który zdobył moje serce kinomana, pewnie na siłę dałbym Megamocnego, Gdzie jest nemo i dalej miałbym problem. Może Merida? Może Epoka lodowcowa? Nie rozumiem zachwytów nad Madagaskarem, zaś Shrek skończył się na pierwszej części. Rzeczy do bólu, klasycznie słodko disneyowych (Pocahontas, Bambi, 101 dalmatyńczyków itp.) poza Królem Lwem i Potworami i spółką nigdy nie lubiłem (a Zwierzogród typowo disneyowski nie jest).

Odpowiedz
#48
Mnie i młodą film porwał, młoda nawet się torochę bała ;) A kilka małych dzieciaków rozwyło sie na sali w głos :D 
Cudne te smackzi a Ojca chrzestnego itp ;) Hobbs - czy to przypadkowa zbieżność z Fast&Furios? ;) 
Dużo juz powiedziana, ale wróce jeszcze do poprawości politycznej-  szczerość szczerością, ale jak dziecko mówi do babci: Ale jesteś  gruba - to raczej sie nie cieszysz, ze jest szczere? Jest coś takiego jak empatia i odpowiedzialność za to , co się mówi. Tak jak obywatele nie wiedzą o wielu nieudanych zamachach i w ogóel milionu rzeczy związanych z bezpieczeństwem, żeby nie siać paniki, tak trzeba oceniać, zastanowić się w wielu przypadkach w zyciu jak i ile danej prawdy powiedzieć tak, by nie przestraszyła.
aloha, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Dec 2012.

Odpowiedz
#49
Cytat:Hobbs - czy to przypadkowa zbieżność z Fast&Furios? ;)
Nie, bo nazwisko brzmi Hopps i dotyczy tego, że króliki hopsają :D

Odpowiedz
#50
Zajebioza!

Nie chce mi się za bardzo rozpisywać, bo pewnie to co mam na myśli wszyscy napisali już przede mną, ale absolutnie zachwycił mnie sposób, w jaki wybrnięto z potencjalnej kliszy w finale. Po prostu wiedziałem, ale to wiedziałem, że będzie musiało dojść do tego, że
9/10 <3, Disney niebezpiecznie zbliża się do tego, czego oczekiwałem (czas przeszły nieprzypadkowy) po Pixarze.

Odpowiedz
#51
Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre, historia trzyma się kupy, bohaterowie są barwni (posterunkowa Hopps jest super, szarpał bym jak Reksio szynkę - dosłownie! udka na grilla a reszta na pasztet ;)) no i technicznie całość jest prześliczna. Ale tak jak zauważyli poprzednicy, jak zaczynamy rozbierać film an części pierwsze to wszystko się rozłazi. Łopatologia która w pierwszej chwili tak nie razi zaczyna być irytująca. Trafnie punktują cinema sins:
Film oglądałem już trzykrotnie, w oryginale, próbowałem potem przebrnąć przez wersję z dubbingiem i nie dałem rady. Polski przekład wywala się już na żarcie ze słoniem, wróć, polski przekład wywala się już na etapie tytułu, bo już tutaj twórcy dają do zrozumienia że jednak ta cała równość leży w sferze marzeń i fantazji.
7/10
P.H.O.N.I.K.: Positronic Humanoid Optimized for Nocturnal Infiltration and Killing

Odpowiedz
#52
jestem po seansie i oceniam że nie jest to taki straszny film jak słyszałem (tzn. dla sześcioletniej córki, a nie dla mnie ;) ). najbardziej dramatyczna była scena finałowa
ale i to zostało jakoś łyknięte. nie przeszkadzało też zbyt nachalne zdaniem niektórych moralizowanie na temat uprzedzeń. tą kwestię akurat - moim zdaniem - można odczytywać różnorako.
w zamian za zignorowanie tych obaw dostaliśmy ciekawe postaci (od rodziców hopps po recepcjonistę z grupy jogi), masę filmowych nawiązań i niewymuszony humor.
tak że o.

Odpowiedz
#53
Pies skowyjec ;) (BTW w polskim dubbingu wilki stały się kojotami...)

https://www.facebook.com/uniladmag/videos/2421280144561697/?hc_ref=NEWSFEED

Odpowiedz
#54
(03-07-2016, 23:29)Arahan napisał(a): Serio to jest takie dobre?

Tak, to jest takie dobre. W zasadzie to mógłby być film dla dorosłych, gdyby fabułę przenieść do naszego świata.
Muszę sobie zrobić powtórkę, ale historia, rozwój postaci, bohaterowie, dubbing, humor i animacja - wszystko na najwyższym poziomie.
Cholernie podoba mi się świat przedstawiony. Do tego genialna zabawa konwencją i gatunkami.

Minimum 8/10
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#55
W końcu nadrobiłem (thank you, Netflix!) i przyłączam się do potakiwania - tak, to jest bardzo dobre. Przezabawne (w pewnym momencie NIE MOGŁEM przestać się śmiać), bardzo pomysłowe, wciągające i nigdy nieschodzące poniżej poziomu. No i jakie lewicowe! :) 8/10

Odpowiedz
#56
Przyłączam się do grona zadowolonych, bo dopiero wczoraj tę animację nadrobiłem. Fabularnie jest to niestety "tylko" baja, ale za to baja zrealizowana ślicznie, z sercem, pełna nienachalnego humoru, z masą sympatycznych motywów i mrugnięć okiem do widza. Mnie najbardziej ucieszył fakt, że jest to w zasadzie bliski mi "buddy cop movie" z naprawdę świetnym duetem prowadzącym, całkiem zaskakującym plot twistem i nabijaniem się z oklepanych motywów (Nick vs Hopps w finale w muzeum).

Jak dla mnie, to mogłoby być ukoronowanie nurtu "animacji 3D ze zwierzątkami", który został już przemielony na wszystkie możliwe sposoby.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
#57
(04-07-2016, 10:46)al_jarid napisał(a): Tak więc generalnie wydaje mi się, że Disney skończył się na "Krainie Lodu", Dreamworks na "Krudach", a Pixar - tu się nie wypowiem, póki nie zobaczę wreszcie tego "Inside out", bo może tym razem (wyjątkowo) zachwyty widzów okażą się uzasadnione.

Al . Jestem twym znajomym z Filmwebu (Lukasz_Maj_1731 ) . Jak dla mnie Disney - nie wiem kiedy on się skończy , bo czasem też ma spadki formy np. "Dżungla" , "Samoloty" . Pixar chyba nigdy , bo nigdy nie miał spadków formy wg. mnie ( ich najsłabszy film - Auta 2 i tak był niezły jak dla mnie ) , a co do Dreamworks ich animacji nie widziałem ( prócz Shreka i M adagaskaru )
Najzabawniejsze że jeden taki porównuje Pixara do Disneya . Oto adres :
http://www.filmweb.pl/film/Zwierzogr%C3%B3d-2016-703836/discussion/Wiek,2748938
A jakbyś ty to zrobił ?

Odpowiedz
#58
Ivonalan, twoich postów nie da się czytać. Zapoznaj się z moją korektą posta o Autach, wyciągnij wnioski, jak masz jakieś pytania, to pytaj. Jeśli nie uda się nic z tym zrobić, to niestety pożegnasz się z forum.

Odpowiedz
#59
(05-10-2017, 17:33)Phil napisał(a): Ivonalan, twoich postów nie da się czytać. Zapoznaj się z moją korektą posta o Autach, wyciągnij wnioski, jak masz jakieś pytania, to pytaj. Jeśli nie uda się nic z tym zrobić, to niestety pożegnasz się z forum.

Czytałeś co napisałem o "Troskliwych Misiach w Krainie Czarów" ? .Podoba ci się to ? ;P
Jednak chyba wyciągnę wnioski .;)
I nie pytam ciebie lecz Ala .

Odpowiedz
#60
Bardzo przyjemny film - zwłaszcza od strony fabuły, gdyż nie spodziewałem się takiej intrygi i rozwoju wydarzeń. Byłem przekonany, że Hopps jako policeman będzie w jakiś sposób mieć interakcję z tym lisem od biletów, gdy już dorośnie, a gdy intryga poszła w stronę Wydralskiego... niezłe to było! Przez cały seans miałem ogromny dyskomfort psychiczny związany z logiką tego miasta i zwierzętami w ludzkich rolach, więc musiałem mocno przymykać oczy na pewne absurdy, ale gdy już pogodziłem się z Zootopią, chłonąłem kolejne sceny z niemałym zachwytem! Fajnie zrobione ukłony do Ojca Chrzestnego (i od razu połączenie w jednej scenie Dnia Próby :) ), Speed i całościowo do buddy movies, które lubię. Poza tym Nick nie był poprowadzony na kliszach (no, może trochę) ale ogólnie jego wątek był mocno dopieszczony i poczułem sympatię do niego, a że Hopps nie da się nie lubić, to duet wypadł świetnie!

7/10 i chyba do powtórki :)
loading podpis...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Finding Nemo (2003) i Finding Dory (2016) Juby 24 5,541 22-09-2018, 23:08
Ostatni post: shamar
  Kubo and the Two Strings (2016), reż. Chilly Tee Paszczak 16 3,620 14-12-2017, 12:19
Ostatni post: Dr Strangelove
  Angry Birds The Movie (2016) Lawrence 2 2,389 23-11-2017, 23:54
Ostatni post: shamar
  Sausage Party (2016) Lawrence 37 7,318 17-04-2017, 13:52
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości