Forum KMF Film.org.pl
Punisher: War Zone (2008) [wątek spoilerowy] - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forum.film.org.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: Punisher: War Zone (2008) [wątek spoilerowy] (/Thread-Punisher-War-Zone-2008-w%C4%85tek-spoilerowy--1123)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


Punisher: War Zone (2008) [wątek spoilerowy] - Crov - 21-02-2009

Punisher: War Zone

Z miejsca zaznaczam: to nie jest film o Punisherze, jakiego bym chciał. Punisher zasługuje na poważny, mocny dramat sensacyjny (z Rayem Stevensonem w roli głównej).

ALE!

"Hey, I axed you a question! You don't answer. Guess I have to axe it again."

To idealny film do obejrzenia przy piwie z kumplami. Totalny pełen brutalnych momentów kicz. Gdybym nie kojarzył aktorów grających w tym filmie to byłbym w stanie uwierzyć, że to zremasterowane wydanie jakiegoś kultowego sensacyjniaka klasy B, który ongiś stał na półce w wypożyczalni wideo obok filmów z sensei Seagalem czy Czakiem (którego półobrót zamienił ostatnio serce L.U.Ca na głowicę Kasprzaka). Mamy maksymalnie przerysowane czarne charaktery (Jigsaw i Looney Bin Jim), które im dalej w film tym robią się śmieszniejsze. Apogeum to scena, w której Jigsaw i Looney Bin Jim przemawiają do bandytów na tle amerykańskiej flagi wyświetlanej na ścianie. Mamy mnóstwo walki i strzelanin, które ZAWSZE oznaczają mnóstwo krwi i brutalności.

Ogółem jest tu to czego można oczekiwać od klasyki ery wideo:
1) głupie, sztuczne dialogi
2) głupawe one-linery i gry słowne (patrz: powyżwszy cytat)
3) przerysowane aktorstwo
4) sztampowe ckliwe momenty
5) mega-hiper-brutalność
6) FALO-LAWINO-ERUPCJO-EREKCJA pijackiej zabawy (która zapewne jest jeszcze lepsza oglądając film z kumplami przy większej ilości alkoholu - co zamierzam prędko sprawdzić :))

Swoja droga mamy nawet motyw znany z sequeli filmów o superbohaterach - Frank Castle postanawia przestać zwalczać przestępczość. W tym wypadku twórcy wiedzieli, że widz nie jeden film widział, więc Castle po około pięciu sekundach wraca i postanawia dalej być Punisherem. Ciekawe jest też to, że Punisher nie ma oporów zabić na przyjęciu żony mafiosa i momentalnie skręca jej kark. O.

Jedyne, czego mi szkoda to Raya Stevensona. Gość jest strasznie fajny i świetny jako Punisher (bez wątpienia najlepsza i najbardziej poważna rola w filmie). Jest idealnym Punisherem (tylko uczesanie ma cienkie, ale nie jego wina). Mam nadzieję, że chłop teraz nie zapija się w domu z powodu porażki w box office. Podobnie ma się sprawa z Dominickiem Westem, tyle że jego rola się tu nie marnuje. :)

Zakończenie jest mega-zarąbiście-wyrąbiste. :) Film, który kończy się słowami "Oh God, now I've got brains splattered all over me..." NIE MOŻE być zły. :)

Ocena? Barney Stinson mówi:AWESOME!

Ktoś w Prostych Pytaniach pytał o film na imprezę - TO JEST TEN FILM. Chociaż mam nadzieję, że następny film o Punisherze nie będzie już od LionsGate i będzie robiony na poważnie (najlepiej przeze mnie :)) to ten jest ekstra! ;)

A tu kilka fot, żeby zainteresować konserów:

[Obrazek: dominicwest.png]
James McNulty (w roli Dominica Westa) jako Billy the Beaut pokazuje palcem na faceta.


[Obrazek: digso.png]
"Billy is dead. From now on you call me... Jigsaw." - mówi Billy the Beaut aka Jigsaw. Cytaty przejdą do klasyki kina.


[Obrazek: looneybinjim.png]
Brat Billy'ego, Looney Bin Jim. Na załączonym obrazku konsumuje wnętrzności szpitalnego pracownika.
Jak powiedział Jigsaw: "He’s doin’ just great."


[Obrazek: rakietauderza.png]
Rakieta wystrzelona przez Punishera trafia w przeskakującego z dachu na dach bandziora.


[Obrazek: dramatycznymoment.png]
Film jest wypchany momentami pełnymi wzruszeń i łez.


[Obrazek: nabolglowyapap.png]
Pani Goździkowa przed łyknięciem Etopiryny.


[Obrazek: impreza.png]
To perfekcyjny film na taką imprezę...


[Obrazek: impreza2.png]
...albo na taką.


[Obrazek: orator.png]
Jigsaw w budującym morale przemówieniu.


- soldamn - 21-02-2009

a teraz przenieście to do dobrego działu:)


- Crov - 21-02-2009

*BAM!* Głowa soldamna eksploduje krwią. :)

Ten film zasługuje na odzielny, nowy topic, nieskalany oczekiwaniami, newsami i promo fotkami. :)


- military - 21-02-2009

A można wiedzieć, skąd wziąłeś tę kopię?


- Predator895 - 21-02-2009

Najpopularniejszy sklep internetowy wystawił dziś bdb. kopie BD od ręki, bez kolejki :P:P


- Crov - 21-02-2009

military napisał(a):A można wiedzieć, skąd wziąłeś tę kopię?
Ekhm... Yyy, to jest... Ja... No oczywiście... Kupiłem.Fiu, fiu, fiu, fiu... ;)

Follow the White Predator895, Neo. ;)


- military - 21-02-2009

Dobra, w gąszczu kamerówek znalazłem... tego... oryginał. :P


- Predator895 - 21-02-2009

Jak to dobrze ująć. Film jest niemal identyczną kupą jak Rambo 4 :lol:


- Crov - 21-02-2009

O nie, nie, nie, tego nie pozwolę mówić - to nie jest kupa! To film z gatunku "so bad it's good". I naprawdę ciężko mi uwierzyć, że na IMDB nie widnieje w gatunkach tego filmu "comedy". Po prawdzie to do miana idealnego filmu imprezowego brakuje mu tylko cycków i seksu.


- Predator895 - 21-02-2009

Kupa kupa kupa kupa kupa :P :P :P:P:P:P :lol:


- Crov - 21-02-2009

Skończysz jak skaczący kumpel kolesia w dredach, którego widać na zdjęciu numer 4. :)


- Anonymous - 21-02-2009

Cytat:Jak to dobrze ująć. Film jest niemal identyczną kupą jak Rambo 4

Czyli: trzeba obejrzeć :twisted:


- soldamn - 21-02-2009

ale nie ma napisów:(, a podejżewam, że tam są bardzo trudne dialogi!


- Hitch - 22-02-2009

Fotka 5 kultowa. Szkoda, ze reszta i opis to rzygi (tzn z opisu wynika, ze film to wymiociny).


Re: Punisher: War Zone - Mierzwiak - 22-02-2009

Crov napisał(a):"Billy is dead. From now on you call me... Jigsaw." - mówi Billy the Beaut aka Jigsaw. Cytaty przejdą do klasyki kina.
Gdzieś już to słyszałem... A! No tak:

Jack is dead, my friend. You can call me... Joker.


PS. Filmik czeka na obejrzenie, ale tymi fotkami to mnie nieźle zniechęciłeś.


- Mental - 22-02-2009

dobrze, że ktoś w końcu zdecydował się zekranizować komiks olewając polityczną poprawność.

źle, że nakręcili to amerykanie i źle, że wygląda to tak, jak wygląda.

obrazek numer 5 licząc od góry to podróż sentymentalna. piękne i bezcenne.


- Crov - 22-02-2009

Mental napisał(a):źle, że nakręcili to amerykanie i źle, że wygląda to tak, jak wygląda.
Dobrze, że Michael Mann to francuz, David Fincher ukrainiec, Sam Peckinpah to niemiec, Spielberg japończyk, a Scorsese jest z Marsa. :) Źle, że za scenariusz i reżyserie zabrali się głupi ludzie.


- Mental - 22-02-2009

Cytat:Źle, że za scenariusz i reżyserie zabrali się głupi ludzie.

innymi słowy potwierdziłeś to, co napisałem:)


- Crov - 22-02-2009

Ty jesteś jeszcze młody, ale ja widziałem naprawdę dużo inteligentnych reżyserów i scenarzystów amerykańskich. :)


- Mental - 22-02-2009

mylisz się. ja studiowałem semiotyke i zoofilie i widziałem filmy munka:)