Forum KMF Film.org.pl
The Hangover (2009-2013) - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: The Hangover (2009-2013) (/Thread-The-Hangover-2009-2013--1414)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- Azgaroth - 16-08-2009

No faktycznie po komedii pod tytułem Kac Vegas należało się spodziewać dramatu społecznego poruszającego temat alkoholizmu :roll: Ktoś chyba nie umie czytać repertuaru kin.


- JohnBerebere - 16-08-2009

A trzeba było tak od razu, że film nie jest wychowawczy? Wystarczyło napisać, że śpiewający Tyson nie jest śmieszny. Bo nie jest. I by było po kłopocie ;)


- oleQ - 16-08-2009

JohnBerebere napisał(a):A trzeba było tak od razu, że film nie jest wychowawczy? Wystarczyło napisać, że śpiewający Tyson nie jest śmieszny. Bo nie jest. I by było po kłopocie ;)

Masz rację :razz:


- Mental - 16-08-2009

oleQ napisał(a):Chodzę do kina, żeby się odchamić

to do dupy takie chodzenie. ja żeby się odchamić, chodzę do teatru (w myślach).


- majlo - 16-08-2009

Cytat:Btw: śpiewający Tyson nie jest śmieszny.
Jest, i to bardzo. Zwłaszcza że robi to tak nieudolnie, że nic tylko się z tego śmiać. Śmieszny natomiast nie był drugi dialog z jego udziałem. Nie wiem w ogóle, czemu on miał służyć - wg mnie był zbędny. Każdy wie, jakie było z niego ziółko i jakieś pseudo-usprawiedliwianie się jest co najmniej żałosne.


- dude - 16-08-2009

Byłem na "Kac Vegas" i mocno się zawiodłem. Nie śmiałem się do rozpuku, a momentami wręcz ziewałem. Nie to, że mam coś przeciwko komediom kumplowskim. Lubię twory ze stajni Apatowa, cenię wulgarne dialogi z filmów Smitha. "Kac Vegas" to film, który niby zawiera w sobie wszystkie cechy super komedii, ale twórcy popełnili jeden rażący błąd: po chcieli napakować jak najwięcej wątków, a wiadomo, że nie liczy się ilość, a jakość. Weźmy dla porównania "Supersamca" - film bardzo podobny w wielu aspektach do "Kac Vegas": każdy z bohaterów to inny świat, chłopaki również chcą się wyszaleć, ale po drodze czeka ich seria niefortunnych zdarzeń. Jednak w tym pierwszym skupiono większa uwagę na postaciach, które były esencją humoru, a ich szalone perypetie pełniły rolę zgrabnego dopełniacza. W Kacu jest odwrotnie. Bohaterowie to tylko przebrane manekiny. Wulgarność niby jakaś jest, ale nie przekłada się specjalnie na zabawność dialogów, a zakończenie wieje zwykłością.

5/10


- Phlogiston2 - 30-11-2009

Hangover- 6/10
Pomysł wyjściowy rodem z Tożsamości Bourne'a :mrgreen: Te próby rozjaśnienia mroków niepamięci, znalezienia Douga, znalezienia auta, właściciela tygrysa<rotfl>...to mi się podobało. Stuart "Szczerba"(taki cichutki, taki spokojny "to najdzikszy kociak jakiego widziałem!") i Phil* też mi się podobali, za to nie mogłem strawić Galfikanisa(czy jakoś tak). Te sceny w których się wydurniał, były...niesmaczne, no. Imho najlepsze z jego udziałem było to jak został pogromcą kasyna; chłopek roztropek o fizjonomii draba z białoruskiej pipidówy udający geniusza :lol: Z obciachowych żartów podobało mi się wejście postaci tego szega Yakuzy; to było tak debilne, ale i tak filmowe.... Rechotałem jak zwierz, i co ważne, nie żałuję tego.
No i Heather Graham, yummie. <ok>
Zdjęcia na napisach końcowych też miażdzyły, a zwłaszcza
Ale nadal imho za dużo fekalno-wieśniackich żartów. Nie wyjaśniono też dlaczego podprowadzili radiowóz, skąd kury i skąd wstrząs mózgu nauczyciela.

[Obrazek: 714.fi.x491.hangover.jpg?]
Tak kochanie, te winiarnie są takie klimatyczne...


*Oczywiście filmowy :smile:


- Phlogiston2 - 30-11-2009

Wiedziałem że to zrobi, wiedziałem, no i kurna mam : )
Do Philów nic nie mam. Ani do naszego, ani do filmowego.
;)
EOT


- Phlogiston2 - 01-12-2009

Zapomniałem w mini-recce o jednym z najlepszych elementów filmu:




- wujo444 - 09-12-2009

o najlepszym ;) fajny tekst, i bardzo przyjemne wykonanie.

Historyjka dosc zgrabna, aktorsko uszlo, dowcipy.... srednie, najbardziej sie usmialem na napisach koncowych :P Motyw z kitajcem byl za to denny. Ale się podobało.

7/10


- simek - 19-12-2009

Bardzo fajna komedia, taka na raz do obejrzenia, pośmiania się i zapomnienia raczej. 7/10. Zgadnijcie co mnie najbardziej wkurzało podczas oglądania? Brak prawdziwego kaca o poranku - po takiej imprezie bohaterowie powinni się obudzić, zdobyć się co najwyżej na otwarcie oczu i powiedzenie "pierdole, śpie dalej", a nie rozkminiać 2 minuty po przebudzeniu, co robili i ruszac natychmiast na miasto sprawdzać o co poszło.


- Pitero - 19-12-2009

Pewnie by spali, ale przecież zgubił im się pan młody :wink:


- simek - 19-12-2009

Pan młody to w ogóle jedyna postać, która zachowuje się realnie - budzi się rano na dachu z kacem-giagntem, więc nic nie robi tylko leży tak przez cały dzień, może w międzyczasie odlał się gdzieś na boczku, a wieczorem idzie znowu spać i czeka aż go znajdą, też bym tak postąpił ;-)


- Azgaroth - 19-12-2009

simek napisał(a):Zgadnijcie co mnie najbardziej wkurzało podczas oglądania? Brak prawdziwego kaca o poranku

Nawet na kacu spotkanie z tygrysem w ubikacji powinno cię szybko z niego wyleczyć :)


- B2Ka - 15-02-2010

Całkiem przyjemna komedyjka, nie bawiłem się tak dobrze jak na Dumb & Dumber ale i tak było nieźle. Parę momentów było naprawdę śmiesznych, że aż boki zrywać, a reszta trzymała taki średniawy poziom, czasem lepszy, czasem gorszy. Film jak już pisano ociera się o humor klozetowy ale na szczęście go nie przekracza. Z całej ekipy najlepiej mi się oglądało Bradleya Coopera, który czasem robił film. Film zdecydowanie na raz, żałuję, że nie mogłem oglądać go w ekipie bo wtedy pewnie ubaw jest jeszcze większy.

6/10


- Craven - 15-02-2010

nie. tak. dobrze. jak. na. dumb & dumber?


- B2Ka - 15-02-2010

Tak. Dumb & Dumber to jedna z najśmieszniejszych komedii lat 90, która bawi mnie do łez do dziś. Zresztą chyba nie tylko mnie...


- Craven - 15-02-2010

Ale w latach 90tych były dwie części Hot Shots i dwie Nagie bronie...


- B2Ka - 15-02-2010

Lata 90 były obfite w komedie w końcu wyszedł też wtedy świetny Groundhog Day. Ale czyż D&D nie jest klasykiem? Nie widzę sensu dalszej dyskusji :P.


- koronex1989 - 19-10-2010

http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=70400

Niezłe jaja. Trzymać tylko kciuki aby ten epizod w kontynuacji był zajebiście śmieszny.