Forum KMF Film.org.pl
Indiana Jones - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Indiana Jones (/Thread-Indiana-Jones--25)



- Negrin - 25-05-2008

Mental napisał(a):skoro Zyd tak bardzo musial, to mogl spuscic atomowke w koncowce
Było czytać moją dyskusję z Mierzwiakiem na ten temat. Albo inaczej: było czytać, coś sam wyżej napisał. Owszem, ta scena to JEST sygnał dla widza, żeby wiedział, w jakiej konwencji jest utrzymany film. Dlatego została umieszczona na początku i niezwiązana z fabułą (czego, owszem, czepiałem się, ale powoli przejrzałem na oczy), a nie na końcu. A Ty jak to dziecko we mgle.

Cytat:dziwi mnie troche brak reakcji na fatalny render w scenach poscigu nad przepascia. te same ujecia znalazly sie w jednym z pierwszych zwiastunow i wowczas oburzenie siegalo zenitu, a teraz widze luzik.
Jako jeden z tych, co się oburzali, powiem Ci, dlaczego już się nie oburzam: bo w kontekscie całego filmu to już nie razi. Mimo że to komputer, to ma ducha starych filmów. Coś jak tylna projekcja.

Cytat:gdzie tu klimat sie pytam? gdzie klimat Wielkiej Przygody i fizycznego wysilku?
Brakuje Ci klimatu Wielkiej Przygody, bo kręcili w studiu? Ty poważny jesteś? Patrz wyżej. Takie kadry jak ten, choć cyfrowe, z perspektywy całego filmu biją takim oldskulem, że o rany. Ślepowronie!


- Mental - 25-05-2008

Cytat:A Ty jak to dziecko we mgle.

nastepnym razem bede czytal wszystkie twoje posty, zeby sie nie powtarzac. przepraszam najmocniej.

Cytat:ta scena to JEST sygnał dla widza, żeby wiedział, w jakiej konwencji jest utrzymany film.

dobrze, ze dali taki sygnal, inaczej bym sie nie skapnal, co ogladam. i widze, ze znowu bierzemy w obroty moje ulubione slowo:)

Cytat:bo w kontekscie całego filmu to już nie razi. Mimo że to komputer, to ma ducha starych filmów. Coś jak tylna projekcja.

pewnie zaraz sie dowiem, ze Spielberg zastosowal efekty animatroniczne, a ja ich nie zauwazylem, bo bladze jak dziecko we mgle.

Cytat:Brakuje Ci klimatu Wielkiej Przygody, bo kręcili w studiu?

bo krecili na kompie. za duzo tu kompa. IJ4 to wielki render.

Cytat:Takie kadry jak ten, choć cyfrowe, z perspektywy całego filmu biją takim oldskulem, że o rany.

ze tez ja tego dostrzec nie moge. panie, oswiec mnie!


- simek - 25-05-2008

Cytat:Takie kadry jak ten, choć cyfrowe, z perspektywy całego filmu biją takim oldskulem, że o rany.

Ja tu nie czuję żadnego oldskulu, tylko lenistwo i nieporadność twórców. Dobra, nie mówię nic więcej dopóki nie obejrzę.


- Mental - 25-05-2008

Cytat:Co to są "drafty" ?

kolejne wersje scenariusza oznacza sie czesto jako first draft, second draft etc. stad to mlodziezowy okreslenie:)

Cytat:także zakończenia każdego filmu (oprócz "Świątyni Przeznaczenia"), które to tak naprawdę zioną brakiem pomysłów u kolejnych scenarzystów.

jezeli zakonczenie Krucjaty zionie brakiem pomyslu, to ja juz nie wiem, co nie zionie. zakonczenie Krucjaty to jeden z najlepszych momentow calej trylogii. zawsze sie na nim wzruszam:)


- Khet - 25-05-2008

Ja tylko pragnę zwrócić uwagę, że fotka wrzuca przez Mentala ma się nijak do filmu, bo w praniu to wyglądało akurat inaczej i bardziej naturalnie.

Czy tylko ja zauważyłem, czy niektórzy z każdym dniem znajdują tu inny powód do czepialstwa?

Najpierw było "bo przesadzone i głupie", potem UFO, później, że w ogóle cały scenariusz do dupy, teraz jest czepianie się studyjnego oświetlenia. Litości.


- Mental - 25-05-2008

Cytat:Najpierw było "bo przesadzone i głupie", potem UFO, później, że w ogóle cały scenariusz do dupy, teraz jest czepianie się studyjnego oświetlenia. Litości.

a jutro bedzie fryzura Spalko, pojutrze brak plam potu na koszulach, a po pojutrze bledy montazowe w otwierajacej film scenie w hangarze.

Cytat: w praniu to wyglądało akurat inaczej i bardziej naturalnie.

poczekaj na dvd.


- Eorath - 25-05-2008

Ale właśnie to było najlepsze...


- Mental - 25-05-2008

pulapki kretynskie - dlaczego? laserow zabraklo?:)

rycerz byl spoko - dostojny, optymalnie stary i blady, w dodatku z angielskim za pan brat:)

autodestrukcja swiatyni nie wziela sie znikad. zainicjowalo ja wyniesienie graala poza herb w sali glownej. knyf ow fajowo wiazal sie z przeslaniem filmu. teraz porownaj to z IJ4, ktory nawet infantylnego moralu nie posiada.


- military - 25-05-2008

Mental napisał(a):pulapki kretynskie - dlaczego? laserow zabraklo?:)

Zapadajace sie kafle lewitujace najwyrazniej w powietrzu na przyklad, spoko...

Cytat:rycerz byl spoko - dostojny, optymalnie stary i blady, w dodatku z angielskim za pan brat:)

No comments - tu bzdura scenariuszowa jest wiec ok... Juz bardziej wiarygodne jest to rozumienie kosmitow przez telepatie.

Cytat:autodestrukcja swiatyni nie wziela sie znikad. zainicjowalo ja wyniesienie graala poza herb w sali glownej. knyf ow fajowo wiazal sie z przeslaniem filmu. teraz porownaj to z IJ4, ktory nawet infantylnego moralu nie posiada.

Bylby moral - bylby zle bo to bylby film z moralem. Autodestrukcje swiatyni w IJ4 zainicjowal start statku, ktory byl pod ta swiatynia, a raczej stanowil jej czesc.


- Negrin - 25-05-2008

Mental napisał(a):
Cytat:A Ty jak to dziecko we mgle.
nastepnym razem bede czytal wszystkie twoje posty, zeby sie nie powtarzac. przepraszam najmocniej.
Nie chodzi o moje posty. Chodzi o to, że znów z zapałem godnym lepszej sprawy oskarżasz cytrynę o to, że jest za mało niebieska.

Mental napisał(a):
Cytat:ta scena to JEST sygnał dla widza, żeby wiedział, w jakiej konwencji jest utrzymany film.
dobrze, ze dali taki sygnal, inaczej bym sie nie skapnal, co ogladam.
Żebyś wiedział. Gdybyś dostał taką scenę na końcu, miałbyś prawo czuć się zrobiony w balona. Mniej więcej jak ja -- jeśli mogę sobie pozwolić na daleko idącą analogię -- wczoraj podczas oglądania tak przez Ciebie "Mr. Brooksa", kiedy w drugiej połowie kameralnego, klasycznego formalnie filmu pojawia się wyjęty z dupy wariat z montażem a la teledysk MTV. Gdyby się zamiast tego pojawił na początku, przyjąłbym, że taka jest... uważaj... konwencja. Bo konwencję sygnalizuje się na początku, a nie na końcu filmu.

Mental napisał(a):i widze, ze znowu bierzemy w obroty moje ulubione slowo:)
Tak, znowu. To jak z jedynkami w szkole. Jak na następnej klasówce dalej się nie nauczyłeś tego, czego nie umiałeś na poprzedniej, to dostajesz kolejną pałę.

Mental napisał(a):
Cytat:bo w kontekscie całego filmu to już nie razi. Mimo że to komputer, to ma ducha starych filmów. Coś jak tylna projekcja.
pewnie zaraz sie dowiem, ze Spielberg zastosowal efekty animatroniczne, a ja ich nie zauwazylem, bo bladze jak dziecko we mgle.
Niczego się nie dowiesz, bo nawet gdybyś się dowiedział, to i tak przeczytałbyś to, co byś chiał przeczytać. Jeśli za pierwszym razem źle przeczytałeś, to powtórzę, że nie pisałem, CO Spielberg zastosował, tylko jak to wygląda. Jakie to robi wrażenie na mnie, odbiorcy. I owszem, to akurat kwestia subiektywna. Ale pytałeś, dlaczego się nie czepiam (ja jako jeden z tych, co się czepiali wcześniej), to wyjaśniam.

Mental napisał(a):
Cytat:Brakuje Ci klimatu Wielkiej Przygody, bo kręcili w studiu?
bo krecili na kompie. za duzo tu kompa. IJ4 to wielki render.
A teraz uważaj: w IJ4 krucho z klimatem Wielkiej Przygody przez scenariusz. Bo to scenariusz robi przygodę, nie efekt specjalny. Mental, poważka, jesteś za młody na tetryka. O paredziesiąt lat. Brzmisz jak dziadki, które narzekają na te rzeczy, co w dzisiejszych czasach robią inaczej niż za ich młodości. Słuchaj military'ego. Efekty komputerowe w KKC są, bo pozwala na to dzisiejsza technika. Bo MOŻNA. Bo tak się dziś robi filmy. I bo frajer robiłby je inaczej. Bo narzędzia są po to, żeby z nich korzystać. I tak jak powiedział military: bo gdyby dwadzieścia lat temu Spielberg dysponował taką techniką, to też by jej użył. Bo efektowność jest jednym z nadrzędnych celów takiego kina, zarówno dzisiaj, jak dwadzieścia lat temu.

Mental napisał(a):
Cytat:Takie kadry jak ten, choć cyfrowe, z perspektywy całego filmu biją takim oldskulem, że o rany.
ze tez ja tego dostrzec nie moge. panie, oswiec mnie!
Nie oświecę Cię. Tak jak Cię nie oświecę, że laska x jest ładna, a laska y brzydka. Nie czujesz tego to Twoja strata. KKC ma problemy koncepcyjne, dramaturgiczne, ma problemy scenariuszowe -- tak! Ale kiedy już zaczyna się coś DZIAĆ, to tylko nieuleczalny malkontent może narzekać na render i plastik. Lubisz tę rolę? Proszę bardzo. Choć już deczko przebrzmiała.


- Mental - 25-05-2008

military napisał(a):Zapadajace sie kafle lewitujace najwyrazniej w powietrzu na przyklad, spoko...

pewnie, ze spoko. i nie wiem, czy lewitowaly w powietrzu - mogly byc zlaczone krawedziami i puszczaly dopiero pod wplywem nacisku stopy.

Cytat:Bylby moral - bylby zle bo to bylby film z moralem.

jak ja nie znosze takiego arumentowania/odpowiadania. brak przeslania/moralu IJ4 to znak czasow - dzisiejsza publika przyjalaby takie poczciwe blubry z rechotem. moraly nie sa cool.

Cytat:No comments - tu bzdura scenariuszowa jest wiec ok... Juz bardziej wiarygodne jest to rozumienie kosmitow przez telepatie.

lepsza bzdura scenariuszowa niz bzdurny scenariusz... albo jego brak.

Negrin napisał(a):Efekty komputerowe w KKC są, bo pozwala na to dzisiejsza technika. Bo MOŻNA. Bo tak się dziś robi filmy.

dupa nie robi. najpierw obejrzyj Apocalypto, a potem wyskakuj z madrosciami.

-----------------------

tak czy siak, koncze pogawedke. IJ4 ma ode mnie 10/10. super kino.


- Mental - 25-05-2008

no to skoro nie lubisz, to napisz, ze syf i po sprawie:) przynajmniej bede wiedzial, kto po mojej stronie, bo jak na razie to czuje sie osamotniony:)


- Negrin - 25-05-2008

Mental napisał(a):
Negrin napisał(a):Efekty komputerowe w KKC są, bo pozwala na to dzisiejsza technika. Bo MOŻNA. Bo tak się dziś robi filmy.
dupa nie robi. najpierw obejrzyj Apocalypto, a potem wyskakuj z madrosciami.
Trochę jakby inne kino, co nie? I wiesz co jeszcze inne? Wiesz co.


- Mental - 25-05-2008

Cytat:Trochę jakby inne kino, co nie?

w sumie troche jakby rozrywkowe.


- Eorath - 25-05-2008

Mental napisał(a):no to skoro nie lubisz, to napisz, ze syf i po sprawie:) przynajmniej bede wiedzial, kto po mojej stronie, bo jak na razie to czuje sie osamotniony:)

Jeszcze ja :P


- Mental - 25-05-2008

freak... jestes wiekszym hardkorowcem niz ja:)

Cytat:Seria "Indiana Jones" jest dla dzieci, idiotów i sentymentalistów, co pokazuje część IV.

Poszukiwacze Arki i Poszukiwacze Graala to dla mnie ponasczasowe arcydziela kina rozrywkowego, ktorym daje oo/10. niedawno odswiezylem sobie jedynke i trojke i normalnie sie poplakalem:)


- Monika - 25-05-2008

Eorath napisał(a):
Mental napisał(a):no to skoro nie lubisz, to napisz, ze syf i po sprawie:) przynajmniej bede wiedzial, kto po mojej stronie, bo jak na razie to czuje sie osamotniony:)

Jeszcze ja :P

i ja ;)
a siedzę cicho, bo nie mam ochoty się "użerać " ;)


- Mental - 25-05-2008

freak_outXP napisał(a):... poza tym nie oceniam filmów binarnie.

ja rowniez. IJ4 dostaje ode mnie soczysta trojeczke w skali dziesieciooczkowej: za scene wymordowania straznikow przy rogatce (caly Spielberg!), za wprowadzenie na deski postaci Indy'ego (najpierw kapelutek, potem Indy:)), za bojke w barze, za aktorstwo Mutta, za klimat miasteczka atomowego (choc w HHE bylo lepsze), za zdjecie Marcusa Brody'ego w korytarzu uczelni oraz inne samczki, znikajace w zalewie przeroznych kiczowatych SFX-ow.

Cytat:po prostu dorosłem.

nie wierze, ze nie ronisz lez ogladajac scene z Krucjaty, w ktorej rycerz unosi dlon, zegnajac bohaterow. dla mnie to jest magia kina w czystej postaci.


- Negrin - 25-05-2008

Mental napisał(a):ja rowniez. IJ4 dostaje ode mnie soczysta trojeczke w skali dziesieciooczkowej: za scene wymordowania straznikow przy rogatce (caly Spielberg!)
Poważka? A oglądając tak sobie właśnie pomyślałem, że nie zniesiesz tego, że tak w ogóle nic nie pokazali. Dla mnie skandal.


- Mental - 25-05-2008

Negrin napisał(a):Poważka? A oglądając tak sobie właśnie pomyślałem, że nie zniesiesz tego, że tak w ogóle nic nie pokazali. Dla mnie skandal.

najwiekszy skandal Indy'ego mozna podsumowac w czterech punktach:

1. mega render swiata przedstawionego;
2. ludzie-roboty (na czele ze Spalko-robotem);
3. zadnej prawdziwej kobiety, a co za tym idzie - zero "zawadiackiego" erotyzmu;
4. scenariusz, ktory - gdyby zostal napisany 20 lat temu - momentalnie trafilby do kosza.