Forum KMF Film.org.pl
Indiana Jones - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Indiana Jones (/Thread-Indiana-Jones--25)



- mroziek - 05-05-2010

Dla mnie Indiana Jones to coś więcej niż zwykły film. Jeżeli jest szansa na to że w V część będzie kilka scen perełek, a sam film będzie oglądać się dobrze to będę wyczekiwał tego filmu.


- Lawrence - 05-05-2010

Darman napisał(a):jednak rozwiązanie głównego wątku fabularnego to porażka.

Znaczy się? Mógłbyś to rozwinąć?


- Dexter - 05-05-2010

mroziek napisał(a):Dla mnie Indiana Jones to coś więcej niż zwykły film. Jeżeli jest szansa na to że w V część będzie kilka scen perełek, a sam film będzie oglądać się dobrze to będę wyczekiwał tego filmu.


Poparcie miłośnika/fana IJ (którym zresztą sam jestem) typowej dla Lucasa w ostatniej dekadzie strategii: 'produkować jak najwięcej, może wyjdzie, może nie' jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Bo to zwyczajna destrukcja tej wspaniałej postaci i kultu, jaki wokół niej się narodził.





Wawrzyniec_85 napisał(a):Znaczy się? Mógłbyś to rozwinąć?


Piszę o zakończeniu żywota Iriny Spalko i ogólnie o wątku UFO - tutaj zrobionym kompletnie bez pomysłu (a ponoć Ford i Spielberg czekali z produkcją, aż scenariusz będzie dla nich zadowalający).


- mroziek - 05-05-2010

Darman napisał(a):Poparcie miłośnika/fana IJ (którym zresztą sam jestem)
Czyli jesteś fanem IJ i nic się Tobie w IV części nie podobało?


- Dexter - 05-05-2010

mroziek napisał(a):Czyli jesteś fanem IJ i nic się Tobie w IV części nie podobało?


Podobało mi się sporo rzeczy, ale nie zasłoniło to słabości fabuły i ogólnej zbędności tego filmu. To, że jestem fanem nie oznacza, że podoba mi się wszystko, co z IJ ma związek.
Poza tym, chyba bezpieczniej będzie, jak nazwę siebie fanem trylogii IJ.


- Lawrence - 05-05-2010

mroziek napisał(a):Dla mnie Indiana Jones to coś więcej niż zwykły film. Jeżeli jest szansa na to że w V część będzie kilka scen perełek, a sam film będzie oglądać się dobrze to będę wyczekiwał tego filmu.

Ale właśnie tutaj rodzi się podstawowe pytanie: "Czy IV część ogląda się źle?". Jestem w stanie dostrzec pewne braki, kilka rzeczy mi się mniej podoba, ale ogólnie dobrze się w kinie na tym filmie bawiłem. Dlatego też skoro dobrze się bawiłem na IV to czemu by i nie zrobić V.

Cytat:Poparcie miłośnika/fana IJ (którym zresztą sam jestem) typowej dla Lucasa w ostatniej dekadzie strategii: 'produkować jak najwięcej, może wyjdzie, może nie' jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Bo to zwyczajna destrukcja tej wspaniałej postaci i kultu, jaki wokół niej się narodził.

Na pewno on nie wychodzi z takiego założenia. A po za tym sam fakt, że to jest postać kultowa sprawia trochę, że oczekiwania co do każdego filmu są więcej niż wygórowane i w sumie trudno w takiej sytuacji sprostać wszystkim wymaganiom, jaka publiczność ma.

Cytat:Poza tym, chyba bezpieczniej będzie, jak nazwę siebie fanem trylogii IJ.

Czyli tak samo jak w przypadku "Star Wars" szykuje nam się podział na "Nową" i "Starą Trylogię", tak i tutaj mamy podział. Szkoda trochę, gdyż dla mnie to jednak jest jedna seria. Seria, która według planów miała się składać z pięciu części i bardzo bym chciał, aby tak się stało.


- Dexter - 05-05-2010

Wawrzyniec_85 napisał(a):Ale właśnie tutaj rodzi się podstawowe pytanie: "Czy IV część ogląda się źle?". Jestem w stanie dostrzec pewne braki, kilka rzeczy mi się mniej podoba, ale ogólnie dobrze się w kinie na tym filmie bawiłem. Dlatego też skoro dobrze się bawiłem na IV to czemu by i nie zrobić V.


Nie ogląda się tego topornie, ale nie jest to też przygoda życia. I mnie w przypadku IJ 'da się oglądać' nie wystarcza.


Cytat:Na pewno on nie wychodzi z takiego założenia. A po za tym sam fakt, że to jest postać kultowa sprawia trochę, że oczekiwania co do każdego filmu są więcej niż wygórowane i w sumie trudno w takiej sytuacji sprostać wszystkim wymaganiom, jaka publiczność ma.


Skoro nie są w stanie sprostać oczekiwaniom, to po co brną w to dalej? Wydaje mi się, że Lucas zapewnił już płynność finansową swojej rodzinie na przynajmniej 10 następnych pokoleń, więc kasa raczej mu niepotrzebna.


Cytat:Czyli tak samo jak w przypadku "Star Wars" szykuje nam się podział na "Nową" i "Starą Trylogię", tak i tutaj mamy podział. Szkoda trochę, gdyż dla mnie to jednak jest jedna seria. Seria, która według planów miała się składać z pięciu części i bardzo bym chciał, aby tak się stało.


Mam nadzieję, że w przypadku IJ trylogia będzie tylko jedna.




PS Mieszasz cytaty ;)


- mroziek - 05-05-2010

Wawrzyniec_85 napisał(a):Dlatego też skoro dobrze się bawiłem na IV to czemu by i nie zrobić V... Seria, która według planów miała się składać z pięciu części i bardzo bym chciał, aby tak się stało.

<ok> zgadzam się w pełni.


- Mefisto - 06-05-2010

IJ IV nie istnieje, DH 4 nie istnieje, Obcy 4 istnieje tylko jako ciekawostka przyrodnicza...


- Lawrence - 06-05-2010

Mefisto napisał(a):IJ IV nie istnieje, DH 4 nie istnieje, Obcy 4 istnieje tylko jako ciekawostka przyrodnicza...

No wiesz, to ja już bym prędzej uznał, że Obcy 4 nie istnieje niż napisać, że Indiana Jones IV nie istnieje. Mimo wszystko jednak klimat w tym filmie czuć: Styl w jakim są zrobione zdjęcia, muzyka Johna Williamsa no i Harrison Ford. :smile:


- Mefisto - 06-05-2010

Aha, zapomniałem - T3 i TS nie istnieją :)


- Hitch - 06-05-2010

Wawrzyniec_85 napisał(a):No wiesz, to ja już bym prędzej uznał, że Obcy 4 nie istnieje niż napisać, że Indiana Jones IV nie istnieje.
Czwarty "Obcy" to film zdecydowanie lepszy niż czwarty "Indiana Jones". Nigdy mi nie stawał na punkcie tej kosmicznej sagi, toteż nie wiem, co ludziom przeszkadza w ostatniej części "Aliena". Poniżej 5-6/10 nie schodzi.

Za to do śmierci będę fanem Indy'ego i nienawidzę czwartej części. Ogląda się ją bardzo źle. To istna katorga, w której dobra jest tylko muzyka Williamsa, i to tylko, bo zawiera znany nam wszystkim motyw. Film to żałosna rzygowina bez pomysły, polotu, klimatu i czegokolwiek, co przyciągało w poprzednich odsłonach. Jak dla mnie, to był jeden z tych seansów, który kończyłem wkurwiony jak 150.


- Mierzwiak - 17-05-2010

http://www.slashfilm.com/2010/05/16/shia-labeouf-on-indiana-jones-4-i-dropped-the-ball-on-the-legacy/

Shia LaBeouf napisał(a):You get to monkey-swinging and things like that and you can blame it on the writer and you can blame it on Steven [Spielberg, who directed]. But the actor’s job is to make it come alive and make it work, and I couldn’t do it. So that’s my fault. Simple.
Shia, skarbie, widzisz, choćbyś nie wiem jak bardzo się starał, bujanie się na lianach z małpami nie zadziała i to nie twoja wina. Naprawdę : )


- mroziek - 17-05-2010

http://www.filmweb.pl/Shia+LaBeouf+te%C5%BC+nie+lubi+nowego+%22Indiany+Jonesa%22,News,id=60743 tu to samo przełożone na PL :)


- Lawrence - 18-05-2010

Shia coś się bardzo wylewny w ostatnich tygodniach zrobił. Najpierw "Transformers 2", teraz "Indiana Jones". Ciekawe co na to Spielberg, ale oczywiście nie zabraniam Shii tak mówić i jak tak czuje niech mówi, szczerość w cenie :smile:


- Arahan - 18-05-2010

Spielberg pewnie myśli to samo, ale nie chce się odzywać bo się papcio Lucas obrazi ;)


- koronex1989 - 09-06-2010

Wieści(a raczej plotki) na temat części piątej.

http://screenrant.com/indiana-jones-5-bermuda-triangle-niall-63688/


- mroziek - 09-06-2010

http://www.filmweb.pl/news/%22Indiana+Jones+5%22+ju%C5%BC+w+przysz%C5%82ym+roku-61523

Jeżeli prawdą okaże się że "Głównym bohaterem będzie syn Indy'ego, a dla samego Indiany ma to być emocjonalne i ekscytujące domknięcie całej sagi." To chyba się popłaczę :!: No bez przesady żeby Indianę odstawić w tył i na przód wysunąć jego synalka...


- Arahan - 09-06-2010

Może Lucas zejdzie i tego nie dokończą ?


- Arahan - 10-06-2010

[Obrazek: clipboard01.jpg]