Forum KMF Film.org.pl
Indiana Jones - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Indiana Jones (/Thread-Indiana-Jones--25)



RE: Indiana Jones - simek - 27-02-2020

Pytanie czy Steve'a dalej w ogóle interesuje poważne kino, czy raczej woli trzaskać bajeczki dla dzieci i młodzieży i rimejkować klasyczne musicale? Czy możemy liczyć, że on jeszcze kiedyś znajdzie dobry scenariusz jak Scott przy Adwokacie i dowali arcydziełem? Umiejętności i środki ma nadal, problemem nie jest to jak on kręci, tylko bardziej co.

Grievous, a co powiesz na czwartą opcję: Ford gra Indianę, normalnie w latach 40. i jest odmłodzony komputerowo? :D Ja bym w sumie wolał zobaczyć takie szaleństwo niż jeszcze gorszą wersję Kryształowej czaszki.


RE: Indiana Jones - Grievous - 27-02-2020

OMG. To jest faktycznie możliwa opcja.


Proszę... nie.


RE: Indiana Jones - Dirk - 27-02-2020

Czwarta opcja - oby nie. To nie zadziała, bo odmłodzić można twarz, ale postawy i ruchów już nie (chyba, że nałożą komputerową twarz młodego Forda na młodego dublera, ale to przecież bezsens). Doskonale to było widać w "Irlandczyku", gdzie nie dało się zamaskować dziadkowej postawy de Niro.

A co do opcji 3 i dwóch linii czasowych. Też wydaje się to najsensowniejszą drogą, a i przedstawiliby w ten sposób przyszłego odtwórcę roli Indy'ego. Nawet kiedyś pisałem o tym artykuł.
Jakiś czas temu Spielberg potwierdził, że akcja będzie w latach 60, ale mogło się to zmienić.

Jest jeszcze opcja 5. Całkowicie komputerowa animka lub nawet serial animowany.


RE: Indiana Jones - marsgrey21 - 27-02-2020

Jedyne wyjście jakie widzę to powtórka z Ostatniej Krucjaty, mojej ulubionej z resztą części gdzie Ford grałby coś w stylu Connery'ego, cięte dialogi i spryt w sytuacjach bez wyjścia, zamiast bujania się na lianach.


RE: Indiana Jones - Dirk - 27-02-2020

Tylko że wtedy masz film o Indiana Jonesie, w którym Indiana Jones jest bohaterem drugoplanowym.

Powtórkę z LC (też moja ulubiona część Indiany i w ogóle ulubiony film) do pewnego stopnia miałeś w KotCS - chociażby w scenie w dżungli, gdy Mutt grał pierwsze skrzypce.


RE: Indiana Jones - marsgrey21 - 27-02-2020

Ja pisałem o tym jak jego postać mogłaby zostać poprowadzona tak by wiek nie stanowił problemu, a nie, że tak jak Connery miałby być na drugim planie. Moim zdaniem to jedyne rozsądne wyjście, bo inaczej będziemy obserwować staruszka próbującego robić rzeczy których nie jest w stanie zrobić i nawet przy pomocy efektów komputerowych, będzie to widać.


RE: Indiana Jones - simek - 27-02-2020

(27-02-2020, 11:10)marsgrey21 napisał(a): Jedyne wyjście jakie widzę to powtórka z Ostatniej Krucjaty, mojej ulubionej z resztą części gdzie Ford grałby coś w stylu Connery'ego, cięte dialogi i spryt w sytuacjach bez wyjścia, zamiast bujania się na lianach.
Pomysł jest fajny, tylko problematyczny w realizacji, bo nowym Connerym będzie Ford, ale pytanie kto będzie nowym Fordem? Shia LaBeouf? :D On w ogóle jest związany z tym projektem?


RE: Indiana Jones - marsgrey21 - 27-02-2020

No właśnie tak sobie myślę, że Ford byłby Connerym, ale w głównej roli i spełniałby rolę takiego mentora dla grupy napalonych młodych archeologów bez nikogo wyróżniającego się, tak by nikt nie wychodził naprzód próbując być nowym Indianą.

Oni poprosiliby go o pomoc w odnalezieniu czegoś i zawsze próbowaliby rozwiązywać wszystkie problemy pośpiesznie i bez zastanowienia, zaś Indiana dla kontrastu spokojnie i przemyślanie.


RE: Indiana Jones - Dirk - 27-02-2020

Oficjalnie nie, ale do niedawna twierdzono, że V będzie kontynuacją IV, więc pewnie pojawiłaby się jakaś wzmianka o Mutcie. 

Natomiast pozafilmowo, to Shia Labeouf naraził się znaczącym ludziom (między innymi coś tam wygadywał na Spielberga) i w ogóle dziwnie się zachowywał, więc raczej się nie pojawi.

@marsgrey21 - ja bym chciał, żeby w roli czarnego charakteru pojawił się jakiś dawny student Indy'ego. To jest kopalnia pomysłów. Ten były student byłby taką pokręconą i negatywną wersją Indiany.

Dialog:
- Dlaczego?!
- Za to, że mnie oblałeś na trzecim semestrze!
- Mam tu dla ciebie nową ocenę!
I Indy wali byłego studenta pięścią w pychol.


RE: Indiana Jones - marsgrey21 - 27-02-2020

Dobry pomysł, ale czuję w kościach, że zamiast oprzeć fabułę o naturalne pomysły wynikające z tego w jakim wieku jest Jones, zrobią to samo co przy Kryształowej Czaszce.


RE: Indiana Jones - Wyatt Earp - 27-02-2020

(27-02-2020, 10:35)simek napisał(a): Pytanie czy Steve'a dalej w ogóle interesuje poważne kino, czy raczej woli trzaskać bajeczki dla dzieci i młodzieży i rimejkować klasyczne musicale? Czy możemy liczyć, że on jeszcze kiedyś znajdzie dobry scenariusz jak Scott przy Adwokacie i dowali arcydziełem? Umiejętności i środki ma nadal, problemem nie jest to jak on kręci, tylko bardziej co.


Wlasnie ciezko powiedziec, bo albo strzela kula w plot jakimis zabawami w kino dziecieco-mlodziezowe, ktore nie dosyc, ze wyglada jak papka to sa to filmy, ktore moglby nakrecic kazdy inny wyrobnik z Holly. Z drugiej strony od lat serwuje historyczne cieple buly. Od czasu Monachium nie nakrecil nic, co by nawet przypominalo jego forme z najlepszych czasow.

Na moje to niech mu Mel odda scenariusz do The Maccabees i niech Spielberg nakreci jakis mordowyjebczy, i krwawy kosher-epic o powstaniu w Judeii. Ta historia to mega material na wielowatkowe, niejednoznaczne i zlozone kino historyczne (Seleucydzi przeciwko Zydom, a sami Zydzi w wewnetrznym konflikcie pomiedzy Ortodoksami i Zydami zhelenizowanymi), ktore dobrze opowiedziane spokojnie staloby sie czolowka kina sandalowego. Pydka staje na sama mysl, przy czym w wyobrazni mam oczywiscie twarda eRke jak u Gibsona.



(27-02-2020, 11:43)simek napisał(a):
(27-02-2020, 11:10)marsgrey21 napisał(a): Jedyne wyjście jakie widzę to powtórka z Ostatniej Krucjaty, mojej ulubionej z resztą części gdzie Ford grałby coś w stylu Connery'ego, cięte dialogi i spryt w sytuacjach bez wyjścia, zamiast bujania się na lianach.
Pomysł jest fajny, tylko problematyczny w realizacji, bo nowym Connerym będzie Ford, ale pytanie kto będzie nowym Fordem? Shia LaBeouf? :D On w ogóle jest związany z tym projektem?


Mysle, ze to w sumie najlepsze rozwiazanie, stary Indiana w roli pomagiera, ale nadal z tym swoim jonesowym swaggerem i ciagle bardziej aktywny niz Connery w Krucjacie. Shia moglby sie nawet dac na to namowic, jakos specjalnie mi nie przeszkadzal w IV i ogolnie go nawet lubie jako aktora. Shia z broda i w dobrej stylowce do tego jakas sensowna historia z dobra mitologia i jestem na tak.


RE: Indiana Jones - Albertino - 27-02-2020

A to nie jest tak, że Spielberg cały czas chciał ten film zrobić, a dopiero teraz nagle zrezygnował? Według mnie to dość ewidentnie wskazuje, że Marvel niczego się nie nauczył i szykuje się kolejny clusterfuck w stylu tego ze Star Wars w roli głównej. Pewnie jest tam jeden wielki burdel i forsowanie premiery przed napisaniem scenariusza to stwierdził, że pieprzyć taką robotę. Te historie o przekazywaniu pałeczki można między bajki włożyć.


RE: Indiana Jones - Krismeister - 27-02-2020

Ford jako Connery i Ryan Gosling w roli następcy, błagaaaam...


RE: Indiana Jones - Corn - 27-02-2020

Cytat:Shia moglby sie nawet dac na to namowic, jakos specjalnie mi nie przeszkadzal w IV i ogolnie go nawet lubie jako aktora. Shia z broda i w dobrej stylowce do tego jakas sensowna historia z dobra mitologia i jestem na tak.
Shia ma wilczy bilet na mainstreamowe produkcje w Holly dopóki Steven żyje. Podobno za krytykowanie Indy'ego IV bo jak wiadomo filmów Stefana nie można krytykować publicznie

Poza tym stawiam dolary przeciwko orzechom, że film wprowadzi córkę Indy'ego albo wnuczkę hipiskę


RE: Indiana Jones - Dirk - 27-02-2020

(27-02-2020, 13:30)Albertino napisał(a): A to nie jest tak, że Spielberg cały czas chciał ten film zrobić, a dopiero teraz nagle zrezygnował? Według mnie to dość ewidentnie wskazuje, że Marvel niczego się nie nauczył i szykuje się kolejny clusterfuck w stylu tego ze Star Wars w roli głównej. Pewnie jest tam jeden wielki burdel i forsowanie premiery przed napisaniem scenariusza to stwierdził, że pieprzyć taką robotę. Te historie o przekazywaniu pałeczki można między bajki włożyć.

To mi wygląda na bardzo trafną analizę. Spielberg jeszcze w zeszłym roku zapowiadał, że wraca do Anglii kręcić Indy'ego V. I wydawał się pełen entuzjazmu. 

Poza tym miałem nadzieję (o czym już wspominałem), że Spielberg, dzięki swojej pozycji w światku filmowym, będzie w stanie odeprzeć forsowanie dziwnych pomysłów przez Kathleen Kennedy. A Mangold raczej nie będzie mógł jej olać i robić po swojemu.


RE: Indiana Jones - Grievous - 27-02-2020

Sorry, ale Spielberg to Spielberg. Jeden z najpotężniejszych ludzi w Holly. Jakby chciał to już dawno by to zrobili. Widocznie nie chciał. Plus facet nigdy jakoś przywiązany do swoich franczyz nie był. Już przy "Czaszce" jego zakulisowe podejście to było "bo George poprosił".


RE: Indiana Jones - Pelivaron - 27-02-2020

Disney wreszcie wysłuchuje głosów niektórych fanów, którzy prosili o Anthony'ego Ingrubera przy okazji Hana Solo. Anthony Ingruber wciela się w syna Forda - ewentualnie gra jego młodszą wersję w latach 60-70 itd. JA BYM TO TAK WIDZIAŁ :)

Albo pójść na całość i uśmiercić Indy'ego na początku filmu w trakcie jakiejś misji czy coś. To byłoby mega odważne i świeże, ale oczywiście z racji ikoniczności postaci nie do wykonania. Wówczas syn/wnuczek/ktokolwiek spokrewniony (w tej roli Anthony Ingruber!) zostaje gwiazdą cyklu.

PS Zawsze pozostaje angaż Aldena Ehrenreicha do roli Indy'ego. To byłaby historia. :)


RE: Indiana Jones - Wyatt Earp - 27-02-2020

(27-02-2020, 13:39)Corn napisał(a): Shia ma wilczy bilet na mainstreamowe produkcje w Holly dopóki Steven żyje. Podobno za krytykowanie Indy'ego IV bo jak wiadomo filmów Stefana nie można krytykować publicznie


Myslalem, ze ta cala akcja juz dawno sie rozeszla po kosciach, zwlaszcza, ze ten komentarz za ktory Shia dostal bure byl w sumie calkiem lajtowy i do tego mial miejsce dawno po premierze. Teraz natomiast doczytalem, ze pozniej Shia Spielbergowi z lekka pocisnal.


(27-02-2020, 13:39)Corn napisał(a): Poza tym stawiam dolary przeciwko orzechom, że film wprowadzi córkę Indy'ego albo wnuczkę hipiskę


Yep, rebel wnuczka hipiska brzmi bardzo prawdopodobnie, przynajmniej zjarany jak zwykle Ford bedzie sie czuc jak u siebie wsrod tych dzieci-kwiatow.


RE: Indiana Jones - Grievous - 27-02-2020

(27-02-2020, 14:24)Pelivaron napisał(a): Zawsze pozostaje angaż Aldena Ehrenreicha do roli Indy'ego. To byłaby historia. :)

Akurat Alden jako młody Solo był spoko. Han ma taką manierę pozera i facetowi udało się to IMO sprzedać. Ale już jako awanturnika Jonesa go nie widzę.

Jebać Ingrubera :P


RE: Indiana Jones - simek - 27-02-2020

(27-02-2020, 15:32)Grievous napisał(a):
(27-02-2020, 14:24)Pelivaron napisał(a): Zawsze pozostaje angaż Aldena Ehrenreicha do roli Indy'ego. To byłaby historia. :)

Akurat Alden jako młody Solo był spoko. Han ma taką manierę pozera i facetowi udało się to IMO sprzedać. Ale już jako awanturnika Jonesa go nie widzę.
Ale wiesz - to jest aktor, jak potrzeba i jest dobry, to może zmienić manierę pozera na manierę awanturnika :) Wielu po ogłoszeniu go jako Solo pukało się w czoło, a poradził sobie zupełnie nieźle.