Forum KMF Film.org.pl
Indiana Jones - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Indiana Jones (/Thread-Indiana-Jones--25)



RE: Indiana Jones - OGPUEE - 07-06-2020

Dzisiaj obejrzałem tetralogię jednym ciurkiem.

Pierwsze trzy filmy to doskonałe kino przygodowe z wątkiem archeologicznym i poznawaniem nieznanego z najwyższej półki. Jedynka całościowo trochę słabuje, ale nadrabia klimatem, pamiętnymi sekwencjami. Dwójka ma sprzeczne ze sobą informacje, jak w jedynce Jones mówi, że nie wierzy w cuda, a rok wcześniej widział moc indyjskich bogów. Zwykle wyzywani Short Round i Willie są tu bardzo fajni i Willie stanowi dobrą odmianę po zadziornej Marion (choć wiedząc, że twórcy przechodzili rozwody, to średnio wierzę w oficjalną genezę Willie ;)). No i film ma świetny finał. Oczywiście jest kwestia rasizmu. Tu jednak ludzie mają rację - Przecież małpie móżdżki, żywe węże i robale wcinają Chińczycy, a nie Hindusi :). Trójka zwykle najmniej mi przypadała do gustu, trochę kopiuje jedynkę (znowu początek w uniwerku, znowu naziści jako bad guye, znowu McGuffin w postaci chrześcijańskiego artefaktu) i ma mniej pamiętnych dla mnie motywów. Ale to dalej świetna rozrywka pełna humoru i kreatywności. I Spielberg i Lucas niby lewacy, ale oddali sprawiedliwość faktom i podkreślili, że naziści w dupie mieli religię chrześcijańską i byli bezbożnikami czczącymi złote cielce ;). Cała trylogia jest na równym poziomie. 

Jak zauważyliście, mówiłem tylko o trylogii, a z co z czwartym do brydża? Powiem tak. Czwórka nie jest taka aż tragiczna, da się oglądać bez zgrzytów zębów, seria nie straciła swego przygodowego ducha, jest zabawny (to czemu nie poszedł na studia?!), nie gwałci postaci, a głupotki typu nuke the fridge były i w wcześniejszych odsłonach (chociażby zjazd pontonem w Świątyni Zagłady). Ale z drugiej strony to już nie to samo i jednak została tu zrobiona na siłę. Niby ci sami twórcy, wciąż praktyczne efekty specjalne, jest kreska na mapie na tle samolotu, muzyka dokładnie taka sama jak w poprzednikach i przytomnie dostosowali się do wieku Forda i umieścili akcję w latach 50., a głównymi złymi zrobili kacapów, którzy też wierzyli w spirystyczne mambo-jambo. Ale czegoś tu mi brakuje. Czasami zdarzają member berries, czasami bardziej subtelne, czasami mniej. Prolog w poprzednikach to zawsze był odmienny i dopiero pod koniec ustanawiał jakąś ważną kwestię dla fabuł. Tak samo obligatoryjna scena jak Indy dostaje oklep od wielkiego schaba. W poprzednikach to wyraźnie i było pokazane, że choć Indy nie był wymoczkiem, to miał wyraźne problemy z pokonaniem z silniejszym przeciwnikiem, co jest rzadkością w tego typu protagonistach. A tu z Dowczenką poszło mu za łatwo, szczególnie że już ma te 50 lat. I film cierpi na złe użycie filtrów, przez co kręcony na żywo pojedynek na jeepach wygląda jak biedne-CGI. CGI-zwierząt nie będę się czepiał, bo to już wina nowych obostrzeń. Zła reputacja Kryształowej Czaszki jest niezasłużona, jednak seria powinna się skończyć na trójce.

Każdy z trzech pierwszych filmów ma ode mnie 8/10, zaś czwórkę oceniłbym na 6-7/10.


I naprawdę powinni darować sobie piątkę.


RE: Indiana Jones - Dr Strangelove - 08-06-2020

(07-06-2020, 22:54)OGPUEE napisał(a): Jedynka całościowo trochę słabuje,

Ale w którym miejscu? Przecież ten film to ikona kina rozrywkowo-przygodowego :)

Ja się na 4 strasznie wymęczyłem. Po prostu czekałem na napisy końcowe od połowy filmu. Piątka mnie w ogóle nie interesuje. Powinni zostawić te zwłoki w grobie.


RE: Indiana Jones - Krismeister - 08-06-2020

Nadrobiłem trylogię i "Ostatnia Krucjata" to król. Najbardziej rozrywkowa i zabawna część, a Connery jako ojciec Indiego to najlepszy casting w historii kina.
Poszukiwacze - 8/10
Świątynia - 8,5/10
Krucjata - 9/10
Jeszcze czwórka do nadrobienia.


RE: Indiana Jones - Gieferg - 08-06-2020

Krucjata jest najlepsza, ale stawianie Świątyni na Poszukiwaczami is fuckin' weird.


RE: Indiana Jones - OGPUEE - 08-06-2020

(08-06-2020, 10:32)Dr Strangelove napisał(a): Ale w którym miejscu? Przecież ten film to ikona kina rozrywkowo-przygodowego :)

Dla mnie tempo jest raczej ospałe i spłynął po mnie jak po kaczce, a bardziej spodobała mi się mniej spokojna Świątynia Zagłady. I jak bym miał oglądać, to przede wszystkim wybranych momentów, które są złotem. Ale mówię - to nadal doskonałe kino przygodowe i jest zasłużoną ikoną, a moja ocena (pewnie niezasłużona) wynika z subiektywnych przesłanek.


RE: Indiana Jones - Dr Strangelove - 08-06-2020

No właśnie dla mnie tempo jest idealne. Krucjaty jakoś nigdy specjalnie nie polubiłem, bo tam odnoszę wrażenie leci dla mnie wszystko na złamanie karku.


RE: Indiana Jones - Wyatt Earp - 08-06-2020

Nigdy nie bylem wielkim fanem Indiego tzn. bylem fanem postaci i pojedynczych akcji, ale nie samych filmow. Moze inaczej, filmy doceniam, widzialem kilka razy w zyciu, ale nigdy nie wyrosly u mnie do rangi prywatnych kultowcow, wobec ktorych czulbym jakies niesamowicie wielkie przywiazanie emocjonalne. Ot, fajne przygodowki, ktore oceniam wzglednie wysoko i w zasadzie tyle. Zreszta ogolnie i od zawsze mialem problem ze Spielbergiem rezyserem i nie kupowalem tej jego magii, w jego lzejszych filmach z lat 80. i zdecydowanie bardziej lubilem filmy, ktore produkowal, zwlaszcza BTTF i Poltergeist.

Natomiast co do Indiego to w dziecinstwie najbardziej podobala mi sie Krucjata, bo najbardziej pobudzala moja wyobraznie, Swiatynia (zapewne poprzez swoja egzotyke) miala najwiecej przygody, a Poszukiwacze to dla mnie w zasadzie zawsze byl wyborny prolog i kilka scen archeologicznych. Filmu nie widzialem juz kilka lat, ale za "doroslego" wiele sie nie zmienilo, nadal oceniam podobnie, przy czym musze powiedziec, ze tak jak zauwazyl Dr Strangelove Ostatnia Krucjata ma wyrazny problem z tempem, gdzie naprawde wszystko pedzi jak pojebane. Owszem, praktycznie kazda scena jest po cos, a wszystko jest bardzo kreatywne i swietnie nakrecone, ale brakuje w tej czesci chwili na oddech i na jakies zasmakowanie tego swiata. Tutaj mamy po prostu przeskoki z miejsca na miejsce, byle do nastepnej wskazowki/atrakcji, a dla mnie Poszukiwaczy robily wlasnie takie momenty:



Cudo.


RE: Indiana Jones - Automaton - 23-06-2020

W ostatnim filmie nie przeszkadza mi nadmiar CGI w scenach w dżungli, ani też fabuła, to akurat wyszło na plus. Świetnie oddany klimat lat 50-tych, obsesja na punkcie inwigilacji przez komunistów, próby nuklearne, a nawet bójka między greaserami i uniwersytecką drużyną futbolową w pubie. nie przeszkadzał Shia La Beouf, którego rola nawiązywała trochę do Rivera Phoenixa w trzeciej części. Nie przeszkadzali mi nawet "miedzywymiarowi kosmici". To co naprawdę przeszkadzało, to miejscami depresyjny klimat, nieprzystający do filmu przygodowego. Po co mówić że "teraz życie coraz mniej daje a coraz więcej odbiera?" Trochę smutne jest też to że studentki już nie wpatrują się w Indy'ego jak w cud natury, ale może to i dobrze bo mogłoby to wyjść groteskowo. Nie obraziłbym się też jakby zrealizowano - zamiast uśmiercać Jonesa seniora - krótką scenę z Seanem Connery, choćby nawet w domu spokojnej starości.