Forum KMF Film.org.pl
Scenariusz filmowy - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forum.film.org.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Scenariusz filmowy (/Thread-Scenariusz-filmowy--3335)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


Scenariusz filmowy - Pan_Samochodzik - 17-07-2013

Witam
Założyłem ten wątek, gdyż mam do was, drodzy forumowicze, nietypowe pytanie, a mianowicie: ile kasy dostaje osoba, która napisze scenariusz, jednak za reżyserię bierze się już ktoś inny, jednak z najwyższej półki? Może są tutaj osoby, które mają różnego rodzaju kontakty i dzięki temu posiadają takową wiedzę?
Pozdrawiam


RE: Scenariusz filmowy - raven.second - 17-07-2013

Ile kasy? Różnie. Od ochłapów które ledwo starczą na waciki po górę forsy. Zależy od scenariusza i jego autora, od tego czy to scenariusz do filmu czy serialu, od producenta i wytwórni, od mnóstwa innych rzeczy.


RE: Scenariusz filmowy - Pan_Samochodzik - 17-07-2013

Autor jest nikomu bliżej nieznany - anonimowa osoba w świecie filmu, jednak ma pomysł na film - dramat, kryminał, psychologiczny - którego dawno nie było na naszym podwórku i chciałby, żeby zajęła się nim osoba z najwyższej półki.


RE: Scenariusz filmowy - PropJoe - 17-07-2013

Osoba reżysera chyba nie ma większego wpływu na stawkę za scenariusz. Na blogu Piotra Wereśniaka jest trochę na temat stawek (w komentarzach):
http://piotrweresniak.com/2010/01/17/jak-sprzedac-scenariusz-w-polsce/
W przypadku debiutanta, 30-40k wydaje się realną stawką.


RE: Scenariusz filmowy - Pan_Samochodzik - 17-07-2013

Dzięki wielkie, ten artykuł jest bardzo ciekawy i daje odpowiedź na wiele interesujących mnie pytań ;)
Pozdrawiam


RE: Scenariusz filmowy - Albertino - 17-07-2013

Górę kasy to może dostać scenarzysta w Hollywood. W Polsce na pewno nie są to duże stawki, nawet w pierwszoligowych produkcjach.


RE: Scenariusz filmowy - Mefisto - 17-07-2013

(17-07-2013, 12:34)Pan_Samochodzik napisał(a): Autor jest nikomu bliżej nieznany - anonimowa osoba w świecie filmu, jednak ma pomysł na film - dramat, kryminał, psychologiczny - którego dawno nie było na naszym podwórku i chciałby, żeby zajęła się nim osoba z najwyższej półki.

Good luck - i tyle w kwestiach stawek :) O ile w ogóle uda się tej osobie napisać dobry skrypt i kogokolwiek nim zainteresować, to szansę iż dojdzie w ogóle do produkcji są nikłe - chyba, że ma brata szwagra kuzynki, któremu osoba z najwyższej półki wisi przysługę.


RE: Scenariusz filmowy - Pan_Samochodzik - 17-07-2013

Czemu od razu taki pesymizm? Myślę, że jeżeli jest bardzo dobry pomysł na film, to żadne koneksje nie będą potrzebne. W końcu to byłaby strata nie tylko tej osoby, która odrzuci taki scenariusz, ale również całej polskiej sceny filmowej. No chyba, że wolicie dalej oglądać Kac Wawę lub Salę samobójców ;)


RE: Scenariusz filmowy - Mierzwiak - 17-07-2013

Wiesz ile dobrych, wróć, GENIALNYCH pomysłów ląduje w koszach na śmieci w USA? A tu mówimy o naszym kraju. Spoko, powodzenia, ostatecznie bujanie w obłokach jeszcze nikomu nie zaszkodziło, gorzej ze zbytnią wiarą we własny geniusz.


RE: Scenariusz filmowy - SonnyCrockett - 17-07-2013

Pesymizm? Hmmm...masz jakąkolwiek styczność z osobami pracującymi przy filmach? Nie? To nie masz żadnych szans na przebicie, choćbyś napisał arcydzieło. Studia filmowe leją na pomysły z zewnątrz, konkursy na scenariusze to pozory bo i tak wygrywają podopieczni "profesorów" z filmówek. Taka jest rzeczywistość.


RE: Scenariusz filmowy - PropJoe - 17-07-2013

Powyższe opinie wynikają z konkretnych doświadczeń, czy po prostu ogólnej opinii o polskiej rzeczywistości?


RE: Scenariusz filmowy - SonnyCrockett - 17-07-2013

Moje doświadczenia to dwa lata studiów w Katowickiej Filmówce.


RE: Scenariusz filmowy - Pan_Samochodzik - 17-07-2013

Temat się rozwinął, jednak zamiast słów otuchy, widzę samą gorycz na polską rzeczywistość. No cóż, każdy ma prawo do swojego zdania, jednak ja uważam, że jeżeli ktoś napisze świetny scenariusz i przekona do tego odpowiedniego człowieka/ ludzi, to studia nie mają nic do gadania, bo to jest też w ich interesie. Zresztą, może Twoja wypowiedź, SonnyCrockett wynika z autopsji. Może napisałeś takowy scenariusz i wszyscy Cię olali? Szczerze, to wydaje mi się to mało prawdopodobne i myślę, że trochę przesadziłeś, jednak dzięki za wszystkie głosy odzewu.


RE: Scenariusz filmowy - PropJoe - 17-07-2013

(17-07-2013, 20:50)SonnyCrockett napisał(a): Moje doświadczenia to dwa lata studiów w Katowickiej Filmówce.

Czyli byłeś "podopiecznym profesorów"? A tek serio to naprawdę chętnie bym poczytał o konkretach.


RE: Scenariusz filmowy - SonnyCrockett - 17-07-2013

Pan_Samochodzik wiesz wiara i ambicja teoretycznie nic nie kosztuje a zresztą choćbym pokazał ci w szklanej kuli przyszłość to w nią nie uwierzysz :]


RE: Scenariusz filmowy - Hitch - 17-07-2013

Sonny dobrze gada. Brałem udział w takim konkursie i zamiast mojego arcydzieła wybrali jakieś gówno pod tytułem "ZOMBIEpop" :)


RE: Scenariusz filmowy - Pan_Samochodzik - 17-07-2013

Sonny, nie chcę się dłużej rozwodzić nad tematem, żeby sztucznie nie pompować balonika. Przyszłość pokaże, kto miał rację ;)


RE: Scenariusz filmowy - Mefisto - 17-07-2013

(17-07-2013, 20:28)Pan_Samochodzik napisał(a): Czemu od razu taki pesymizm? Myślę, że jeżeli jest bardzo dobry pomysł na film, to żadne koneksje nie będą potrzebne. W końcu to byłaby strata nie tylko tej osoby, która odrzuci taki scenariusz, ale również całej polskiej sceny filmowej. No chyba, że wolicie dalej oglądać Kac Wawę lub Salę samobójców ;)

Tak to sobie tłumacz - zresztą jaki pesymizm, wszak życzyłem Ci powodzenia :)
Na wstępie jednak polecam osuszyć czerep. Jak mniemam ta osoba, o której piszesz, to Ty. Uważasz, że wpadłeś na kapitalny pomysł, bez którego polskie kino się nie obejdzie? Cóż, nie Ty pierwszy i nie ostatni, a polskie kino jakoś się obchodzi :) Masz w ogóle misiu jakieś doświadczenie w pisaniu skryptów czy tak po prostu wpadłeś na pomysł i jesteś przekonany, że to wystarczy, a reszta się sama napisze, bo tak i sama sprzeda, gdyż jest tak zajebista, że hej :) Próbować możesz - życie wszak nie należy do przegranych, a i nie takie cuda się zdarzały. Tylko nie śnij odrazu o tym:

[Obrazek: rich-man.jpg]

bo się ośmieszasz.


RE: Scenariusz filmowy - SonnyCrockett - 17-07-2013

(17-07-2013, 21:00)PropJoe napisał(a): Czyli byłeś "podopiecznym profesorów"? A tek serio to naprawdę chętnie bym poczytał o konkretach.

Ale o jakie konkrety chodzi? Nazwisk ci nie podam bo minęły lata i specjalnie też pamiętać tych ludzi nie chcę. Mogę tylko zarzucić suchym wpisem o studentach bez pleców zdających 17 razy na dzienne studia bo nie potrafili streścić "sytuacji politycznej Czechosłowacki w latach 30.", ludziach którzy bezceremonialnie chwalą się że są z protekcji wujka z TVP Katowice, wiecznego utrudniania dostępu do sprzętu bo teraz Pan X kręci film o parzeniu herbaty, nauczania z książek z przed 40 lat, ciągłego nabijania że Kieślowski wielkim reżyserem był, o dzieciach filmowców i aktorach np z szkół aktorskich z Krakowa mających Ego wielkości Kilimandżaro nie wspominając.

Z poza szkoły to nabiłem się w butelkę zapisując się na "warsztaty scenariuszowe" we Wrocławiu gdzie niejaki Cezary Harasimowicz nauczał o scenopisarstwie anegdotami o piciu wódki i jak to było źle w PRLu, zero jakiejkolwiek konkretnej wiedzy tylko bajdurzenie.


RE: Scenariusz filmowy - Pan_Samochodzik - 17-07-2013

Mefisto - wyobraź sobie, że o tym nie śnię. Gdybym śnił, to bym pisał o jakiejś komedii romantycznej - w końcu to się najlepiej u nas sprzedaje. Więcej nie zamierzam komentować - życie lubi zaskakiwać i wszystko jest możliwe.
Pozdrawiam