Forum KMF Film.org.pl
Sin City (temat ogólny) - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forum.film.org.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: Sin City (temat ogólny) (/Thread-Sin-City-temat-og%C3%B3lny--42)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17


Sin City (temat ogólny) - Tyler Durden - 09-06-2005

Jeszcze tylko trochę ponad 24 godziny i w końcu obejrzę ten film. Cierpliwie czekałem na polską premierę, nie ulegałem pokusie DivX i jestem przekonany że bylo warto. Już jutro w końcu obejrzę ten film na dużym ekranie. To będzie prawdziwa filmowa uczta :)


- wiking - 09-06-2005

ja juz mialem okazje obejrzec ten film na duzym ekranie i nie jestem az tak zachwycony, ale jest to spowodowane tym, iz nigdy nie mialem w reku komiksu i nie moge porownac obu. a sam film jako film mnie nie zachwycil


- Anonymous - 09-06-2005

Ja uległem pokusie i dzieki temu nie strace 12 zlotych na ten film. Fajny ale nie wart takiej sumy.


- salad_finger - 09-06-2005

Ja uległam pokusie :roll: Z rzutnika, więc efekt był niezły, ale to nie kino. Czekam teraz premiery polskiej i dopiero po wyjściu z kina zabiorę się za oceny, chociaż muszę przyznać, że pierwsze wrażenia kapitalne.


- romeck - 09-06-2005

Ja idę w sobotę i trochę się boję, bo bardzo się nakręciłem na "Miasto Grzechu". :) O divx w ogóle nie myślałem, nie w tym przypadku. Komiks znam tyle o ile, ale to jest nieważne, bo obsada jest tak powalająca, że choćby dlatego warto wydać te 12 czy ileśtam PLN. Szkoda, że w jednym z trailerów nie zaprezentowali całej obsady (tej gwiazdorskiej) chyba, że jest taki trailer, a ja go nie znam? W każdym bądź razie oba oficjalne trailery widziałem już milion razy, soundtrack i muzyki z trailera też słuchałem, obsadę w środku nocy wyrecytuję, chyba mi odbiło. :D


- Anonymous - 09-06-2005

Połowa tej obsady to epizody.


- romeck - 09-06-2005

Blade napisał(a):Połowa tej obsady to epizody.
No i co z tego?


- LukeSpidey - 09-06-2005

Blade napisał(a):Połowa tej obsady to epizody.

Patrz ---> Marlon Brando :wink:


- salad_finger - 09-06-2005

Blade napisał(a):Połowa tej obsady to epizody.
ja to bym raczej traktowała jako plus
a co do 12złotych polskich, to NA PEWNO warto je wydać i to nawet kilkukrotnie


- Mefisto - 09-06-2005

LOL, chyba nie spodziewaliście się, że wszyscy Ci aktorzy to będą główne role :D


- romeck - 09-06-2005

Mefisto napisał(a):LOL, chyba nie spodziewaliście się, że wszyscy Ci aktorzy to będą główne role :D
Pewnie, że nie. :) Ale taka obsada w tym i drugiego planu sprawia, że pojawienie się każdej postaci przykuwa uwagę, nie jest to jakiś tam drugi plan, jakieś tam epizody. Każda rólka to perełka, zwłaszcza, że każda z postaci jest charakterystyczna, w pewien sposób przerysowana... A śmieszne jest to, że przecież ja jeszcze nie oglądałem tego filmu. :D Wyciągam wnioski z trailerów i po części z komiksów (które znam słabo, ale wiem kto jest kim itp.). I właśnie w ten sposób nakręciłem się na ten film, który nie może być słaby, raczej niektórzy spodziewali się czegoś innego. A nie zapominajmy, że to film o mieście, Mieście Grzechu i o ludziach będących częścią tego miasta, tworzącym je, a nie historia bohatera, jednego, konkretnego. Bohaterem jest miasto i to miasto obserwujemy. Dobrze mówię (przypuszczam)? ;)


- salad_finger - 09-06-2005

hehe, to może napisz już recenzję :wink:


- Mefisto - 09-06-2005

romeck, ale to nie było do Ciebie, tylko do tych, co narzekają, że połowa obsady to epizody


- romeck - 09-06-2005

Mefisto napisał(a):romeck, ale to nie było do Ciebie, tylko do tych, co narzekają, że połowa obsady to epizody
Wiem o tym i wcale nie odebrałem tego jako przytyk w swoim kierunku. ;) Ale zachęciło mnie to do zajęcia pewnego stanowiska i uzasadnienia go. :)


- Q - 10-06-2005

Tak film wszedł tydzień wczęsniej do kin niż wcześniej było planowane, więc zamiast narzekać że kilka miesięcy po światowej premierze, to trzeba się cieszyć, że 7 dni wcześniej 8)

A dla samej obsady warto obejrzeć film, to co że praktycznie w filmie są tylko role drugoplanowe i epizody, ale jeśli podzieli sie go na trzy cześci, można wyróżnić pierwsze planowe role.


- Tyler Durden - 10-06-2005

No i w końcu się doczekałem premiery. Rano czym prędzej pobiegłem na pierwszy seans tego filmu bo już dłużej czekać nie mógłbym :)
Na szczęście nie zawiodłem się. Film jest przewspaniały, przede wszystkim powalający wizualnie. Muzyka, dźwięk i zdjęcia to wielka siła tego filmu. Choćby dla tych elementów po prostu trzeba go obejrzeć w kinie. Wspaniała obsada aktorska ale w przeciwieństwie do wchodzącego w tym samym czasie do naszych kin „Ataku na posterunek 13” nie tak oczywista. Bo przecież obsadzenie takiego Elijaha Wooda w roli zwyrodniałego psychopaty jest powalającym patentem. Rodriguez na szczęście nie dał się ogłupić wspaniałej formie tego filmu i zarówno pod względem dialogów jak i aktorstwa jest co najmniej przyzwoicie a w niektórych przypadkach wręcz wybornie. Na film składają się trzy zupełnie niezależne względem siebie historie, jednak każdej poświęcono odpowiednią ilość czasu przez co żadna nie sprawia wrażenie niedopracowanej.
Film jest bardzo brutalny i przesycony sexem, no ale jaki miałby niby być film o mieście grzechu. Miastem rządzi przemoc i bohaterowie się do tego dostosowują.
Często mówi się o jakimś filmie że jest komiksowy, no cóż niewiele obrazów tak zasłużyło na to miano jak Sin City. Film nie stara się być ultra realny, wszystko jest wzięte w spory nawias, jest właśnie czysto komiksowe ale zdecydowanie w pozytywnym sensie. Zdecydowanie nie głupie, ale na maxa wystylizowane żeby robić jak największe wrażenie wizualne. Nie wspominając już o tym że film jest najzwyczajniej w świecie wprawionymi w ruch kadrami z tytułowego komiksu, był to zabieg niebezpieczny i mógł się okazać wielką porażką. Ale wszystko na szczęście zagrało i bez zgrzytu a wręcz z zachwytem się na to patrzy w kinie.
Jest to zdecydowanie jeden z najlepszych filmów jakie w tym roku widziałem w kinie aczkolwiek zdecydowanie nie do każdego ta stylistyka trafi.


- Anonymous - 10-06-2005

Mi by bardziej podpasowało gdyby te "realia" zmienić na realia.


- Tyler Durden - 10-06-2005

Blade napisał(a):Mi by bardziej podpasowało gdyby te "realia" zmienić na realia.
Mam rozumieć że chciałbyś żeby ten film był bardziej relaistyczny ?
Jeżeli tak, to właśnie o takim nie wyczuciu konwencji mówię. Ten film nie miał udawać hiperralistycznego moralitetu o przestępczości w dużym mieście. To wszystko jest wzięte w wielki nawias, wystarczy przymrużyć oko żeby świetnie się bawić tym bardziej że film w zasadzie na żadnej linii ne zawodzi. Jest dokładnie idealną ekranizacją tego komiksu, bez zbędnego wygładzania sporej dawki przemocy w celu zmnieijszenia dolnej granicy wieku wśród widzów. Jeżeli tylko ktoś taki jak Rodriguez wziałby się za to, uważam że jednak możliwa byłaby udana ekranizacja "Preachera".


- Anonymous - 10-06-2005

Spoko spoko, chodzi mi o to żeby dalej było wszystko czarno-białe, z kolorowymi momencikami tak jak jest, tylko bez użycia wszędzie grafiki komputerowej. Można przecież wybrać sie w jakieś slamsy i nakrecic wszystko tam. No i ta przemoc ona już jest wygładzona. Biała krew, żółta krew itd. Dla przecietnego kogoś kto nie ma pojecia o komiksie on nie uzna tego za przemoc. Nie trzeba przecież kopiowac komiksu do filmu. Bo chyba najbardziej cieszy ekranizacja która naśladuje komiks a nie nim jest. Może sie myle. Ale to już rzecz gustu. Po prostu te wszystkie zabiegi w filmie które mialy go jakby zmienić w komiks mi nie podeszły.


- romeck - 10-06-2005

Byłem, widziałem!

Coś fantastycznego! Warto było czekać. :)

Fenomenalnie przerysowane, bez żadnego ugładzania dla nastolatków, fenomenalny drugi plan (zaryzykowałbym stwierdzenie, że lepszy niż pierwszy :)). Narracja żywcem wyjęta z komiksu - o to chodzi Panie i Panowie! Cała oprawa fenomenalna, ujęcia, tło, kolory, deszcz, snieg, krew - oto narodziła się nowa forma! To akcentowanie elementów, te szczegóły, ta zabawa konwencją. Ach! Czemu już się skończyło? :)

Oczywiście jest to rozrywka dla wybrańców, ale niekoniecznie tych, co znają komiks Millera, ale także dla tych, którzy potrafią cieszyć się formą, dla tych, dla których fabuła jest w zasadzie tłem dla miasta, dla wspomnianej konwencji, dla ukazanego świata totalnego bezprawia, seksu i przemocy. Matki z dziećmi - precz! Gospodynie domowe - precz (jedna taka siedziała obok co ziewała - nierozumna flądra)! Cnotki i dewotki - precz! Zżeracze popcornu - precz!

I ten Elijah Wood :). Wreszcie ktoś z pomysłem wykorzystał ten jego maniakalno-gejowski uśmiech! Będzie mi się śnił w nocy. :) Rewelacyjny także Del Toro - człowiek stworzony do roli Jackie Boya. Ale i reszta też znakomita. Każde rólki błyszczały, zwłaszcza Madsena, Harnetta czy Hauera. To jest coś! Na to czekałem! :)

SPOJLER
Czy mi się wydawało, czy na ścianie u "Froda" wisiała także głowa Nancy?
/SPOJELR