Forum KMF Film.org.pl
Dragon Age (seria) - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Dragon Age (seria) (/Thread-Dragon-Age-seria--4400)



Dragon Age (seria) - military - 01-10-2016

Dla równowagi z Wiedźminem potrzebny wątek o Dragon Age, czyli ostatnim z trójcy dużych serii fantasy erpegowych, które wciąż żyją.

W pierwszego DA grałem dawno, podobało mi się - dopóki nie przyblokowałem się w jakiejś trudniejszej misji. Bo z tego co pamiętam, towary na sprzedaż są tam ograniczone, więc jak skończą się lecznicze napitki u sprzedawcy, to jesteś w pupie. I ja się w niej znalazłem.

Wątek jednak otwieram ze względu na Inquisition, w które zacząłem pogrywać i które zrobiło na mnie zaskakująco dobre wrażenie.

Po pierwsze: gra WYGLĄDA. Grafika jest wyborna, klimatyczna, czuć, ze miejsca są zamieszkałe. Wszystko wydaje sie naturalne, choć mapy są "sztuczne" i zamknięte. Modele postaci podabają mi się chyba nawet bardziej niż w Wiedźminie. Skóra wygląda bardziej żywo i prawdziwie, choć animacje są na podobnym poziomie, a modele raczej mniej szczegółowe.


Po drugie: motywacja. Fabuła jest sztampowa, ale w sumie fajna - i działa. Raz, że gram swoim bohaterem, którego sobie wymyśliłem, a dwa: nie mogę przesiedzieć wydarzeń z boku. Nie mogę być wobec nich obojętny.

Po trzecie: loot. Dobry loot, słodki loot.:)

Po czwarte: Fajna walka, dużo jej - bliżej Diablo niż Wiedźmina - ale taki to podgatunek. Do tego widok taktyczny, drużyna, aktywna pauza, duże możliwości rozwoju postaci... Fajowo. Chce się grać.

Po piąte: czadowy motyw z inkwizycją i zarządzaniem nią. Mapa świata jako miniatura w pokoju narad i zarządzanie własnymi siłami - proste, ale dobre, robi klimat i iluzję, że jestem kimś więcej niż siepaczem rąbiącym potwory.

Wady?

Na razie jedna, taka sama, jak w Wiedźminie. Menusy. Równie koszmarne, choć z innego powodu. Tam była rupieciarnia, w której ciężko cokolwiek znaleźć, porównać, przełożyć. Tutaj... hm, w sumie jednak jest to samo, ale rupieci jest mniej i są inaczej zaaranżowane. Przynajmniej nie ma tak jak w Wieśmaku, że zbieram każde zioło i konczę z miliardem w ekwipunku, bo nie wiem, czego w zasadzie potrzebuję, a sprawdzenie tego zajmuje mnóstwo czasu i wymaga robienia notatek. Tutaj przynajmniej wiem, czego szukam, i czy to mam.

Na razie za mną koło 5 godzin, ale jestem o wiele bardziej podjarany niż po takim samym czasie w Wiedźmaku.


RE: Dragon Age (seria) - Cator - 01-10-2016

Ugh. Dla mnie Inkwizycja to idealny przykład miałkiego, nowoczesnego erpega do przejścia i zapomnienia. Dobre walory produkcyjne, ale nic zapadajacego w pamięc, ani pod wględem fabuły, ani świata, ani rozgrywki, ani klimatu (czyli jak na erpega, nędza). A i jeżeli marudziłeś na tempo Wieśka, to poczekaj aż tu nabijesz więcej godzin. Dragon Age jest wręcz kwintesencją bezsensownego, open-worldowego rozdmuchania, w której dostajesz samego fillera. Momentami rozwiązywanie questów w tej gierce, przypominało grindowanie w MMO.

Cytat:Na razie za mną koło 5 godzin, ale jestem o wiele bardziej podjarany niż po takim samym czasie w Wiedźmaku.

Rotfl. Po czterech godzinach w Wiedzminie 3 pisałeś, o zachwycie i opadzie szczęcki. W kolejnym poście kilka dni pózniej, pisałeś, że to gra bliska ideału :) Tak wiec nie wiem czy to nie kolejny przykład Wojskowego wbijającego kij w mrowisko "bo tak".


RE: Dragon Age (seria) - military - 01-10-2016

Hm, cóż, najwyraźniej Wiedźmin znudził mnie na tyle, że początkowe dobre wrażenie uleciało.:)


RE: Dragon Age (seria) - zdzichon - 03-10-2016

Cytat:Przynajmniej nie ma tak jak w Wieśmaku, że zbieram każde zioło i konczę z miliardem w ekwipunku, bo nie wiem, czego w zasadzie potrzebuję, a sprawdzenie tego zajmuje mnóstwo czasu i wymaga robienia notatek.


Przecież w Wiedźminie są filtry. Filtrujesz sobie na "pokaż te do których mam potrzebne składniki", czy cos w tym guście i żadne szukanie w notatkach nie jest potrzebne.

Zarządzanie ekwipunkiem w W3 ewoluowało z pacza na pacz i ostatecznie całkiem zgrabnie to działa (bo zaraz po premierze, przyznam bez bicia, był kompletny chaos)

Jak jesteś "zbieraczem" to Inkwizycja może ci podpasować. Ja odpadłem po n-tym queście rodem z WOWa - zbierz 20 grzybów i przynieś do zielarza.


RE: Dragon Age (seria) - military - 03-10-2016

Ale tam się tak nie robi questów, tylko bierzesz co jest i idziesz, odkrywasz, a te zbierackie questy się wbijają w sumie same. Nie tak, że biorę jeden zbieracki i ruszam szukać grzybów.


RE: Dragon Age (seria) - military - 09-10-2016

20 godzin później. Wkręciła mnie ta gra na maksa, gejmplejowo to to, czego oczekiwałbym po Diablo 3, a czego D3 mi nie dał ze względu na zbytnie uproszczenie. DAI to złoty środek między "prawdziwym" rpgiem a hack'n'slashem i sprawia mi masę przyjemności.

Fabularnie... jestem rozdarty. Z jednej strony ta gra wydaje się zaprojektowana przez komitet ds. równości i braterstwa - mamy w tym pseudośredniowiecznym świecie idealnie wyważone proporcje między kobietami i mężczyznami, kobieta jest najsilniejszym rycerzem w drużynie, kobiety przewodzą głównym kultem w grze (jakby lustrzane odbicie katolicyzmu), mamy w ekipie białą, czarną, a nawet Hinduskę... ale całkiem fajne i zróżnicowane te postaci. Jako że to fantasy, kupuję tę "równość" - babki mogą w tej rzeczywistości być rycerzami równie często, jak faceci; czemu nie? Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ich rola jest podbudowana historycznie: kult kobiety, która wieki temu praktycznie zmieniła świat. Podoba mi się to odwrócenie ról w kontekście religii, jest zabawne kiedy facet próbuje dorównać kobietom w zakonie ale nikt nie bierze go do końca poważnie. Do tego bohaterowie mają charakter i nie nazwałbym ich napisanymi na kolanie (choć cała historia to sztampa że ja jebię).

Dialogi momentami drętwe (zwłaszcza pogadanki między członkami drużyny), ale z drugiej strony - frakcje ciekawie zarysowane, motyw "wybrańca" też mi się spodobał, bo w przeciwieństwie do innych gier tutaj większość zwyczajnie nie wierzy, że główny bohater został do czegokolwiek wybrany. Fajne jest to pozyskiwanie sojuszników, agentów, możliwość wybrania różnych sposobów na realizację zlecanych misji i osiąganie róznych korzyści (co w praktyce jest dość płytkie, ale robi spory klimat i jednak buduje gdzieś pod czachą poczucie, że sam kształtujesz sposób, w jaki działa twoja organizacja).

Na razie 9/10, bo nawet po 20 godzinach nie mogę się doczekać, kiedy wrócę do gry - satysfakcja z levelowania i zdobywania nowego sprzętu jest ogromna. Marzy mi się tylko, żeby Bioware wreszcie pozbyło się tego pieprzonego koła dialogowego, które zawsze zdradza, która odpowiedź przypadnie do gustu NPC-owi, a która nie.


RE: Dragon Age (seria) - Kuba - 07-12-2018

https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=112395

DA powróci z kontynuacją fabuły poprzednika i historii Solasa. Inkwizycja była cienka, ale czekam.