Forum KMF Film.org.pl
Watchmen (HBO, 2019-) [SPOILERY nowych odcinków!] - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forum.film.org.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: Watchmen (HBO, 2019-) [SPOILERY nowych odcinków!] (/Thread-Watchmen-HBO-2019-SPOILERY-nowych-odcink%C3%B3w--5240)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Kuba - 09-12-2019

Czas na IMDb nie musi być oficjalny. Często informacje o tym ze finał jest dłuższy tworcy podają na pare dni przed.
No nie ma bata aby to dobrze zakończyli w 60 minut. Lindelof kręci. Ale oglądalność jest rewelacyjna więc 2 sezon pewnie będzie

Dla mnie chyba najlepsze są 3,5 i 6. Ulubiony..ostatni. nawet jak jest to przerost formy nad treścią, dla mnie ta forma jest wszystkim czego bym mógł chcieć od historii Manhattana i Angeli.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Mierzwiak - 09-12-2019

(09-12-2019, 14:35)marsgrey21 napisał(a): W filmie wszystko zagrało
Niestety CG którym pokryto Crudupa fatalnie się starzeje, zresztą już 10 lat temu po kinie pisałem jak sztuczna jest w niektórych ujęciach jego mimika, no ale na upartego można podczepić tę jego sztucznośc pod bycie właśnie nadczłowiekiem; gdyby to był po prostu muskularny golas pomalowany na niebiesko efekt byłby zupełnie inny.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - marsgrey21 - 09-12-2019

Dla mnie film w ogóle się nie zestarzał i to jakich efektów użyto, sprawia, że to:

[Obrazek: maxresdefault.jpg]

Nadal wygląda bardzo dobrze, a to jest inspiracją dla nowych memów:




RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Mierzwiak - 09-12-2019

Chodzi mi konkretnie o CG Manhattana, a gdy nie mówi prezentuje się rewelacyjnie, jak np. na kadrze który wkleiłeś.

Nie mam problemu ze spoilerami, czasem nawet pomagają się psychicznie przygotować i uniknąć szoku, jak w tym przypadku ^ :)


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Craven - 09-12-2019

(09-12-2019, 22:59)marsgrey21 napisał(a):



Nie no to muszą być jakieś jaja, czy podpucha.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - marsgrey21 - 09-12-2019

Powiadam ci, nie. Where is your God now?

[Obrazek: Dr-Manhattan.jpg]


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Craven - 09-12-2019

Co za lamus. Przecież on nawet nie ma ogolonego łba chyba. Masakra. A ja to chcę obejrzeć bo ponoć ta mieszanina popieprzonych wątków jakoś fajnie się jednak splata.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Mental - 10-12-2019

Niebieski Murzyn?


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Proteus - 10-12-2019

Coś dłuższego o serialu skrobnę później, ale na razie napiszę, że akurat w samym odcinku, "w ruchu", wygląd Jona podobał mi się własnie przez to jak "niepoprawny" był. Moim zdaniem istota tak nieludzka jak Osterman, powinna ludzkim oczom wydawać się jak coś totalnie odrealnionego/wykrzywionego. W filmie Snydra, twórcy starali się nadać Ostermanowi "realistyczy" obraz ludzkiego ciała, które świeci się od wewnątrz. W serialu natomiast Jon świeci się nienaturalnym światłem, które wygląda jakby nie współgrało totalnie z otoczeniem. Jak coś co nie powinno być częścią kadrów w których stoi. Jak coś z innego wymiaru, stworzonego z cząstek, których obraz sprawia, że ludzie oczy/mózg dostają migreny starając się je zinterpretować.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Kuba - 10-12-2019

To, że Jon miał być jak najbardziej odrealniony i nienaturalny to fakt, jasne. Nie zmienia to faktu, że twarzy Mateena wygląda momentami wprost komicznie i wydaje mi się, że można by to spokojnie zrobić lepiej. Ewentualnie wrócić do tego pierwszego aktora który pod tą charakteryzacją pewnie i z twarzy wyglądał lepiej.
Za to już jeśi chodzi o zgodnosć z komiksowym Doktorkiem to Jon w teraźniejszości jest mu zdecydowanie bliższy. To co robi wcześniej z jednej strony jest sprzeczne z jego obrazem jaki kreował Moore, ale poszczególne wątki już sens mają. Tak jak wspominane uczucie dla Angeli, z biegiem czasu coraz bardziej podoba mi się ten wątek - nawet jeśli nie jest pokazany idealnie a Angela jako postać broni sięjedynie grą King (najlepszy jej odcinek) to trafia w punkt jeśli chodzi o to czego potrzebował w głębi duszy Jon a nie dała mu tego taka Laurie.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Albertino - 10-12-2019

A według mnie to zaprzecza temu jak postać widział Moore. Co oczywiście samo w sobie nie byłoby problemem, gdyby nie trąciło takim banałem. Bo ile razy już słyszeliśmy historyjkę o Bogu, który chciał być jak zwykli ludzie?

Z komiksu wyłaniał się ciekawszy obraz tej postaci, a serialowy Jon stworzył sobie Adama i Ewę (eee, serio?), a później stwierdził że jednak znajdzie se babę. Tzn ON to widział, bo tak być musialo. Słabo.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - marsgrey21 - 10-12-2019

Uwielbiam komiks, a serial w ogóle nie wybrzmiewa jako kontynuacja, tylko taki fanfick Lindeolfa i teraz rozumiem czemu wkleił przed produkcją to oświadczenie na instagramie.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Kuba - 10-12-2019

No fanfic to byłby i tak. To nie jest oficjalna kontynuacja. Więc jakby to nie "wybrzmiewało" i tak byłby to fanfik.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - SonnyCrockett - 10-12-2019

Dobra miałem czekać na zakończenie serialu i wasze ostateczne opinie ale już na tym etapie widzę że nie warto tego serialu zaczynać a ten ziomal w błękicie to gwóźdź do trumny. Madafaka. To wygląda jak parodia ala Straszny film.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Craven - 10-12-2019

SPOILERY

Finał odcinka przegówniany. Chętnie zobaczyłbym jak reagują na ten szajs ludzie z Corridor Crew. Co gorsze jest to też głupi odcinek. Zupełnie nie leży mi taka wersja dr Manhattana.
Owszem to był człowiek w ciele boga i było to szalenie ciekawe, ale ta wersja samo-lobotomizującego się Jona wypada naiwnie i nieprzekonująco.
Mam wrażenie, że autor zafiksował się na odcinku 7 i twiście, scenie z młotkiem. A potem wokół tego zbudował serial. Więc te wszystkie wątki owszem splatają się, ale... no niestety kręgosłup tej historii obsysa. No ale zobaczymy co w finale, może jednak ta idiotyczna śmierć (prawie samobójstwo) miała jakiś sens.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - Crov - 13-12-2019

Dla mnie drugi najlepszy odcinek sezonu - ciągle trzeci wygrywa, bo Laurie jest cudna. (Po nich jest 5.) Na pewno to pierwszy, w którym Angela jest interesującą postacią.

Ja wtrzymuje się z pełną opinią do finału, ale oglądam ten serial i tak jako wysokobudżetowy fanfic. O dziwo mniej mnie irytują rzeczy niż w filmie Snydera, ale może, dlatego że film Snydera dla wielu był pierwszą stycznością z historią Moore'a i Gibbonsa i ją wypaczał, a tutaj mamy taką dziwną wariację... Nie jest to na pewno poziom "Leftovers", ale z drugiej strony mało który serial go osiąga.

Nie jestem na sto procent pewny, ale póki co podoba mi się wątek Jona. Nie jest dla mnie niczym dziwnym, że sobie poleciał, zrobił życie w 90 sekund, a potem pomyślał, że może jednak bycie człowiekiem jest spoko. Tak samo motyw z "amnezją" - to coś, co mogłoby być atrakcyjne dla człowieka, który może i wie wszystko. Może rzeczywiście, jak wspomniał Albertino, to już było, ale to jest bardzo sensowne. Tym bardziej, jeżeli wziąć pod uwagę, że w nim ciągle jest pierwiastek ludzki. Jako wszechmogąca istota Jon nie ma żadnego celu i powodu istnieć tak naprawdę - ale będąc albo "odgrywając" człowieka już tak. W ogole na poczatku myslalem, ze on przyszedl do Adriana poprosic o sposob na to jak może umrzeć.

Wizualnie też mi odpowiada. W filmie Snydera Manhattan świecił jak żarówka, co było bez sensu. Tutaj wygląda jak... pam, pam, pam... niebieski człowiek. Czyli tak, jak powinien. Tam Doktor był wystylizowany jak wszystko, ale realistycznie ma sens, że wygląda jak tu. Podoba mi się również aktorsko. Crudup rzeczywiście był lepszy, ale Black Manta radzi sobie naprawdę bardzo dobrze jako aspergerowy wszechmogący. Kupuję go całkowicie. Tak samo jak motyw ze zmianą koloru skóry. Jestem w stanie uwierzyć, że Doktor może się tak zmienić, a wcześniej tego nie robił, bo nie miał powodu. (Hmm, to dziwne, że Janey albo Laurie by go o to nie zapytały/poprosiły, ale z drugiej strony jego wygląd miał wtedy znaczenie propagandowe.)

Rzeczywiście lepiej wygląda w ruchu. Nie mam też w ogole problemu z CGI na koncu odcinka.

Craven napisał(a):Finał odcinka przegówniany. Chętnie zobaczyłbym jak reagują na ten szajs ludzie z Corridor Crew.

O co chodzi, Craven? Bo jeżeli chodzi o jego światło to dla mnie jest takie, jak powinno. W sensie, wygląda jak kwasowy efekt światła pod skórą, a nie snajderowska żarówka.

Motyw Ozy'ego też mi się podoba, choć potrzebuję puenty, bo póki co jawi się trochę jak żart. Za to zmiany i decyzje tej postaci - kupuje. Jego rozmowa z Jonem bardzo fajna, choć trochę zbyt nachalne "ej, pozwol, że ci przypomne co mi powiedziales w komiksie, ktorego pewnie niektorzy nie czytali".

Jestem zainteresowany finałem, co jest dobre, bo bałem się, że nie będę.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) - marsgrey21 - 13-12-2019

Cytat:W filmie Snydera Manhattan świecił jak żarówka, co było bez sensu. Tutaj wygląda jak... pam, pam, pam... niebieski człowiek. Czyli tak, jak powinien.

Nie tak jak powinien tylko tak jak wymaga tego sytuacja, najnudniejsza postać na świecie pyta się czy Manhattan nie powinien świecić, a on odpowiada, że wtedy zwracałby na siebie uwagę, w filmie było mu obojętnie to czy ktoś na niego zwróci uwagę, bo... To Dr. Manhattan, więc miał to w dupie, ale też przygasił światło gdy wymagał tego wywiad, tyle, że w przeciwieństwie do serialu, wyglądał dobrze.

Filmowy Manhattan świecił, bo był nadczłowiekiem i reżyser chciał jego boskość w ten sposób podkreślił i wyglądało to tak jak powinno, z resztą serialowy smerf też zaczął świecić gdy używał mocy, tyle że nie prezentował się "bosko".

Choć uwielbiam Ironsa to nie znoszę tego jak gra Ozymandiasa, który już nie jawi się jako ekscentryczny, samoświadomy geniusz który naprawdę chciał zbawić ludzkość, tylko zwyczajny egoista którego ekscentryczne zachowania są maksymalnie podkręcone, a wszystko co robi służy jedynie zaspokojeniu jego własnych potrzeb przez co staje się postacią zwyczajnie płytką.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) [SPOILERY nowych odcinków!] - Crov - 13-12-2019

(13-12-2019, 15:38)marsgrey21 napisał(a): Nie tak jak powinien tylko tak jak wymaga tego sytuacja, najnudniejsza postać na świecie pyta się czy Manhattan nie powinien świecić, a on odpowiada, że wtedy zwracałby na siebie uwagę, w filmie było mu obojętnie to czy ktoś na niego zwróci uwagę, bo... To Dr. Manhattan, więc miał to w dupie, ale też przygasił światło gdy wymagał tego wywiad, tyle, że w przeciwieństwie do serialu, wyglądał dobrze.

Filmowy Manhattan świecił, bo był nadczłowiekiem i taki element wizualny to podkreślał, z resztą serialowy smerf też zaczął świecić gdy używał mocy, tyle że wyglądał okropnie.
Tak, jak powinien. W komiksie nie świecił cały czas jak żarówka Snydera. I Manhattan nie miał cały czas wszystkiego w dupie - w miejscach publicznych chodził w ubraniach - np. na wywiad. Kiedy mowi, ze nie chce sie rzucac w oczy to byl ten okres.

A film Snydera wszystko podkreślał. Boskość Doktora Manhattana nie potrzebuje podkreślania. Oryginał właśnie jest o NIE podkreślaniu superbohaterskości.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) [SPOILERY nowych odcinków!] - marsgrey21 - 13-12-2019

Bo serial w przeciwieństwie do filmu jest tak subtelny i wierny komiksowi.


RE: Watchmen (HBO, 2019-) [SPOILERY nowych odcinków!] - Kuba - 13-12-2019

Ja to bym jednak brał pod uwagę, że przemiana Jona w Manhattana nie spowodwała, że zatrzymał się w rozwoju i do końca życia będzie taki sam...a między komiksem a serialem mija 30 lat. Pomijając to co pisze Crov, pod czym się w pełni podpisuje, czemu zakładamy, że nie zaczęło go obchodzić czy się wyróżnia czy nie?