Forum KMF Film.org.pl
Trylogia Back to the Future (1985-1990) - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+--- Wątek: Trylogia Back to the Future (1985-1990) (/Thread-Trylogia-Back-to-the-Future-1985-1990--68)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


- Azgaroth - 17-01-2006

To zamach na wolność słowa :twisted:


- Tyler Durden - 18-01-2006

Azgaroth napisał(a):To zamach na wolność słowa :twisted:
Pieprzyć wolność słowa, mamy rządy PISu więc radziłbym już od dawna siedzieć na drzewie :twisted: :wink:


- Azgaroth - 18-01-2006

Tyler Durden napisał(a):
Azgaroth napisał(a):To zamach na wolność słowa :twisted:
Pieprzyć wolność słowa, mamy rządy PISu więc radziłbym już od dawna siedzieć na drzewie :twisted: :wink:

Uważajcie jak z tego drzewa zejdę i zrobię kolejną rewolucję, wtedy zapłaczecie nad swoim losem i wspomnicie, że kiedyś na owe drzewo mnie wysyłaliście :wink: :twisted:


- _kne_ - 23-01-2006

Azgaroth napisał(a):Jakoś nie mogę zrozumieć waszych zachwytów nad tą trylogią, nie jest zła, ale żeby tak ją wychwalać ? Jak dla mnie wcale nie jest, wielka, wspaniała itp.

Stary co Ty piszesz :P Jedna z najlepszych trylogii jaka kiedykolwiek powstała :twisted: Jak dla mnie może lepsza jest trylogia "Indiany Jonesa" ale to kwestia gustu... :)


- maciej - 28-02-2006

w sumie to nic w tym mądrego takie miłe i proste :D

ALE JA KOCHAM TĄ TRYLOGIE !!!! :D


- Anonymous - 31-08-2006

zawsze chętnie wracam do tej trylogii ze szczególnym wskazaniem na "jedynkę" :wink: przy czym zupełnie nie rozumiem mojego brata który uważa że to idiotyczne filmy :shock:

najbardziej szkoda mi Michael'a Fox'a który wtedy był u szczytu sławy a zapadnięciu w chorobę Parkinsona osamotniony i zapomniany :cry: :evil:


- Hitch - 31-08-2006

Michaela Foxa do diabła.


- Maik - 14-09-2007

Oto świetny przykład Trylogi gdzie wszystkie trzy części są rónie dobre. Gdybym miał już się w wyliczanki bawić to jednak dwujka mi się ciutkę mniej podoba od pozostałych dwuch części ale i ona też jest bardzo dobra. W sumie to jedyna Trylogia którą sobie na chwilę obecną kojarzę która by jako całość tak porządna była.

"Back to the Future", to nie tylko świetne komedie ale także doskonałe intrygi, fabuły i kreacje aktorskie.


Miałba by powstać nowa część?
Akisz! Akisz! I jeszcze raz Akisz!

Pewnie by sobie zrobili że profesorek się przenosi do średniowiecza albo coś takiego... Brrrr...


- Artur - 11-07-2008

GENIALNY FILM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
MÓJ ULUBIONY I CO TU DUŻO MÓWIĆ! PO PROSTU KLASYK!
WIEM O TYM FILMIE WSZYSTKO (OGLĄDAŁEM GO 12 RAZY (KAŻDĄ CZĘŚĆ)). NAJLEPSZA MOIM ZDANIEM JEST DWÓJKA, POTEM JEDYNKA A NA KOŃCU TRÓJKA. ALE JAK OGLĄDA SIĘ TE FILMY W KOLEJNOŚCI HRONOLOGICZNEJ NIE ZWRACA SIĘ NA TO UWAGI BO SĄ IŚCIE GENIALNIE POWIĄZANE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BRAWA DLA ZEMECIKSA I GALE'A ORAZ RZECZ JASNA DLA J FOXA I LLOYDA


- Glut - 11-07-2008

Radziłbym dać sobie spokój z CapsLockiem i wykrzyknikami bo zaraz przyjdzie moderator i będzie smutno. ;(


- Artur - 11-07-2008

NIE MOJA WINA ŻE TEN FILM JEST TAK SUPER!


- Green_Eyes - 11-07-2008

Przepraszam ale czy masz kompleks małego ze wszystko z duzej piszesz? ;) Litosci...


- Tyler Durden - 11-07-2008

TO NIE JEGO WINA, ŻE WSZYSTKO O CZYM PISZE JEST TAKIE SUPER!


- Green_Eyes - 11-07-2008

Tyler, Ty tez masz kompleks małego? Nie spodziewałabym się... ;)


- Artur - 12-07-2008

Sorry ale dopiero od dzisiaj należę do forum więc nie zwracam uwagi na to czy piszę z dużej czy z małej. Ale jeśli tak to bęę pisał z małej. A ten kompleks małego nie był miły ale dobra


- Artur - 12-07-2008

I wcalę nie myślę że wszystko co piszę jest super bo mam os sobie niską samoocenę


- mariusz - 12-07-2008

Cykl Powrotu do przyszłości to były ulubione filmy dzieciństwa, ale po latach nie mogłem już tego oglądać. Z perspektywy czasu widać, że jest to naiwna i kiczowata bajka dla dzieci, pozbawiona logiki i pełna głupot. Ale niektóre pomysły są niezłe i czasami można się pośmiać, podobał mi się np. dialog z trzeciej części, kiedy McFly i Biff umawiali się na pojedynek:
- O siódmej. Zazwyczaj zabijam przed śniadaniem.
- O ósmej. Ja zabijam po śniadaniu.


- panfilip33 - 15-07-2008

Dlaczego rodzina Marty'ego po tym jak namieszał i pozmieniał nieco historie im w roku 1955 nie pamięta go później? Nie dziwią się "o do kroćset fur beczek! george popatrz urodziłam synka takiego samego który kiedyś miotał sie po szkole mieście na potańcowce i wymiatał johnny be good, george co się dzieje u licha?"

To jedno z kilku nielogicznych momentów czy jest jakies wytłumaczenie?

Ogladałem sceny wycięte, Kilka spraw wyjaśnia, ale nie sprawe braku wspomnień.


- military - 15-07-2008

A ty pamietasz jak wygladal gosciu ktory przez dwa dni krecil sie po osiedlu przed 30 laty?


- Artur - 16-07-2008

Tyle że Marty nie kręcił się po osiedlu w 1955 tylko pomógł ojcu uwierzyć we własne siły co pokazał nokautując Biffa, wyjaśnił matce dlaczego nie powinna palić i pić i co najważniejsze dzięki niemu Greorge i Lorianne się w sobie zakochali. Choć z Marty'm (dla nich Calvinem Kleinem) widzieli się kilka razy to chociaż kojarzyli by w człowieku który jest ich synem osobę która odmieniła ich życie.