Forum KMF Film.org.pl
Gry graficznie niestarzejace sie - Wersja do druku

+- Forum KMF Film.org.pl (https://forum.film.org.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forum.film.org.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forum.film.org.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry graficznie niestarzejace sie (/Thread-Gry-graficznie-niestarzejace-sie--948)

Strony: 1 2 3 4 5


Gry graficznie niestarzejace sie - military - 11-07-2008

Pamietacie Discworld 2? Blazing Dragons? Broken Sword? Na dobra sprawe te gry zawsze beda wygladac dobrze - grafika tego typu sie zwyczajnie nie starzeje, bo i jak moglyby sie zestarzec rysunki. Ale po obejrzeniu zwiastunu Maxa Payne'a uswiadomilem sobie, ze nie tylko 2D moze byc "wieczne" - takze w 3D mozna stworzyc cos wiecznie mlodego. I niewazne, ile ma sie do dyspozycji pamieci czy jaka jest rozdzielczosc tekstur. Sa gry, ktorych grafika jest po prostu swietnie zaprojektowana i nie potrzebuje wiekszej ilosci polygonow. Najczesciej nie maja one wiele wspolnego z realizmem - bo wowczas liczy sie oryginalnosc i pomyslowosc, a nie dokladnosc. Ale sa i takie, ktore sa stare, realistyczne, a wciaz wygladaja swietnie. Ponizej pare przykladow. Znacie jakies inne? Tak z sentymentu troche chcialem powspominac stare, a wciaz jare gierki. :)

1. Max Payne - pierwsza czesc. Ta gra po prostu rozgrywa sie w domu Maxa, w tunelach metra itp. Otoczenie jest absolutnie realistyczne, przynajmniej we wnetrzach, bo zewnetrza pozostawiaja nieco do zyczenia. Mniejsza z tym - dzis ta gra wyglada tak samo dobrze jak 5 czy 6 lat temu.

2. Sacrifice - pamietacie jeszcze cos takiego? Kolorowy, magiczny swiat, dziwne stwory - i choc bryly sa raczej proste, to do dzis kupuje cale uniwersum tej gry.

3. Rayman 2 i 3 - tutaj takze, mimo braku bump-mappingu i innego szitu, jest kupa wyobrazni, ktora nadrabia za technologie.

4. Gears of War - to juz nowsza pozycja, ale w zasadzie nie wiem co do takiego poziomu grafiki mozna jeszcze dodac. Wszystko wymodelowane w najmniejszym szczegole, tekstury ostre jak zyleta. Jedyne usprawnienie, ktore mozna tu zastosowac, to powiekszenie obszaru gry, ale sama grafika i modele juz lepsze byc po prostu nie moga.

5. Neverhood - a to juz mistrzostwo swiata. :)


- Arahan - 11-07-2008

1. Max Payne - jw.
2. Indiana Jones and the Emperor's Tomb - gra z 2003 r. graficznie nadal robi świetne wrażenie.


- Predator895 - 11-07-2008

Max Payne to moja ulubiona giera :D moge w nią siekać w nieskończoność. Pierwsza cześć zdecydowanie lepsza , druga za krótka postawiono bardziej na grafe niż na stopień trudności :P Zawsze mi ciary przechodzą kiedy mam grać rozdziały w których Max jest naćpany. Nienawidzę tego, za bardzo wkręca ale to wszystko na + samej giery :)

The Thing - świetna pod względem trudności i dość dobrej graficzki giera. W pełni oddaje klimat samego filmowi a ciągle napierające potwory nie dają spokoju do samego końca. Polecam wszystkim tym którzy myślą że już nie robi się trudnych gier.


- D'mooN - 11-07-2008

Croc: Legend Of The Gobbos - maksymalnie uproszczona, kreskówkowa grafika 3D i hektolitry miodu. Ta gra nie zestarzała się ani odrobinkę.

[Obrazek: croc3nd4.th.jpg]


- Glut - 11-07-2008

D'mooN! Sprawiłeś że wspomnienia wróciły. ;) Croc 1 i 2 to gierki mojego dzieciństwa.


- military - 11-07-2008

Predator, The Thing ma z filmem wspolny glownie tytul. Klimat? A gdzie w filmie byly na Antarktydzie gigantyczne podziemne laboratoria atakowane przez tysiace potworow? Zrobili z tej gry durna strzelanke. Ale graficznie rzeczywiscie fajna, tzn. otoczenie, bo twarze jednak sie mocno postarzaly. :)


- Nakf - 11-07-2008

Neverhood tak, aczkolwiek filmiki sa zalosnej jakosci (jak na dzisiejsze standardy). Oprocz tego gra nie zestarzala sie ani troche. Mialem niedawno przyjemnosc przejsc ja po niemal 10 latach (!) - szczeka opadla mi rownie nisko.

Wydaje mi sie, ze czas oszczedzil wszystkie gry, w ktorych nie liczyla sie sama jakosc grafiki, ale przede wszystkim wizja artystow, ktorzy swiat gry wykreowali. Another World, Ecstatica, LBA albo The Dig nawet w niskiej rozdzielczosci po prostu miazdza. W takich tytulach pikseloze traktuje jak konwencje w kinie - po prostu jest i albo sie to czuje albo nie.

Z nowszych gier Call of Duty 4 tez moze jeszcze dlugo cieszyc oko, mimo ze to prosciutka strzelanka.


- Mierzwiak - 11-07-2008

Obiektywnie rzecz biorąc podawane przez was gry zestarzały się graficznie (duh! spójrzcie na tekstury w Crocu, bleh; swoją drogą świetna, słodka gra), rzecz w tym, że tytuł jest tak świetny i długowieczny, że grafika schodzi na drugi plan.

Pod tym względem w Maxa Payne'a będzie się grało jeszcze latami i nikt nie będzie zwracał uwagi na to, że graficznie to gra którejś tam z poprzednich generacji.


- military - 11-07-2008

Ale nawet jak dzis patrzysz na Maxa przez pryzmat grafiki, to ona jest kompletnie przekonywajaca - chodzisz po stacjach metra itp., po prawdziwym NY, a nie po labiryntach wylozonych teksturami.


- Mierzwiak - 11-07-2008

No racja, racja. Zresztą ogień w pierwszym Maxie, w tym efekt rozbicia koktajlu mołotowa wciąż robi wrażenie i o dziwo wygląda lepiej niż w niektórych współczesnych grach.


- Glut - 11-07-2008

Dorzuciłbym jeszcze Homeworlda i HL2. Chociaż ten drugi z pewną dozą ostrożności - to wciąż rzecz stosunkowo świeża.


- Guzeppe - 11-07-2008

A ja zaproponuję "Full Throttle". Każda lokacja w grze jest świetnie zaprojektowana, zawiera mnóstwo szczegółów, a graficy poradzili sobie doskonale z ograniczoną paletą kolorów, wyciskając z niej ostatnie soki, dzięki czemu pustkowia i okoliczne baraki robią niesamowite wrażenie. Gra ma KLIMAT i to klimat iście filmowy (fabuła prawdziwie hollywodzka, mocno nakreślone postacie i zakończenie niczym z prawdziwego, klasycznego westernu). Dobra muza (rockowy kawałek The Gone Jackals z intra i w pełni profesjonalny score z reszty gry) podkreśla walory wizulane. Żeby nie było monotonnie, dostajemy czaderskie cut-scenki w charakterystycznym dla głównego bohatera macho-stylu (przypomnijscie sobie sam początek i akcję z kolczykiem w nosie barmana :D ). To były czasy- czasy świetności Lucas Arts i ich nieziemskich przygodówek.
Nie wiem jak można się zachwycać toporną oprawą graficzną gier pokroju The Longest Journey czy innych produkcji z prerenderowanymi tłami i klockowatymi postaciami. Ja podziękuję i wiernie czcić będę stare produkcje w 2D (jedynym wyjątkiem jest Gabriel Knight 3, w którym idealnie wykorzystano pomysł przeniesienia gry przygodowej do środowiska 3D- szukanie przedmiotów nie ogranicza się już jedynie do przeszukiwania płaskiej planszy, ale w pełni trójwymiarowych lokacji, a do tego mamy dobrze przemyślane zagadki logiczne. Takie podejście wyróżnia tę produkcję spośród na ogół nudnych i wtórnych point-and-clicków).


- Wawrzyniec - 12-07-2008

Ja bym jeszcze dorzucił World of Warcraft. Po dłuższej przerwie odpaliłem tę gierę i, w przeciwieństwie do wielu innych produkcji, wrażenia estetyczne są takie same jak w chwili premiery - ni grzeje ni ziębi. Po prostu klimatycznie konsekwentny, zalatujący kreskówką, kolorowy świat.

A co do wcześniej wymienionego Gears of War... Cóż, z reguły gry dążące do fotorealizmu z czasem starzeją się (i moim zdaniem poczciwego Maxa także to spotkało) i już nie raz i nie dwa gracze przekonali się, że pod względem grafiki ludzka wyobraźnia nie zna granic. A jak wyglądają lepsze modele i grafika pokaże Gears of War 2 ;).


- military - 12-07-2008

Wlasnie sek w tym, ze Gears of War nie maja nic wspolnego z realizmem - ludzie wygladaja jak Arnold pomnozony przez Sylwka, ich twarze to karykatury, a potwory to miesnie na miesniach z zebami w roznych miejscach. :)


- Wawrzyniec - 12-07-2008

Akurat potworów, jeśli o foto realizm chodzi, po uwagę nie bierzmy, ale ludzie to faktycznie karykaturki. Tym niemniej uważam, że jeśli o lepszą grafę chodzi, to Gearsy są jak najbardziej do przeskoczenia, co już można stwierdzić po screenach o pokazach sequela. Jasne, że przeogromnych zmian nie uświadczymy, ale skok jakościowy jest bardzo wyraźny.


- Khet - 12-07-2008

Seria Baldur's Gate. To w sumie "tylko" 2D, ale za to jakie - wygląd lokacji urzeka do tej pory.

Odnośnie GoW - jaki sens podawania tutaj tytułów gier, bądź co bądź, nowych? :P


- D'mooN - 12-07-2008

To chyba dość oczywiste... Seria 'Metal Slug', wszelkie 'Street Fightery Alpha' i inne naparzanki Capcomu i spółki, które królowały na automatach jakieś 10 lat temu. Te gry po prostu zestarzeć się nie mogą.


- military - 12-07-2008

Z Metal Slugiem to akurat jest tak, ze ma niska rozdzielczosc i wyglada raczej jak zbior kwadratow niz rysunki - choc mnie sie jego grafika bardzo podoba. A sens podawania Gearsow jest taki, ze wg mnie oni sie nie maja szans zestarzec - poziom detali np. postaci jest obledny, a ze sa wymodelowane karykaturalnie, a nie realistycznie, nikt nie bedzie sie czepial ze cos wyglada nie tak jak powinno.


- Glut - 12-07-2008

Cytat:(...) ze wg mnie oni sie nie maja szans zestarzec - poziom detali np. postaci jest obledny (...)

Wiesz Military, ale to samo pomyślałem widząc pierwszy raz Q3. Tzn. nie dokładnie to samo, tylko 'po co komukolwiek kiedykolwiek lepsza grafika? Te łuki są PRAWIE zaokrąglone!'. :)


- military - 12-07-2008

Tylko ze tu nie masz juz PRAWIE. :) Jak dla mnie grafika z MP1 wciaz jest niesamowita i nie chcialbym jej ulepszac, ale GoW to totalna masakra jader. Nawet na mega-zblizeniach nie widac pikselizacji na zbrojach, broniach czy skorze. Wrogowie i otoczenie to inna sprawa i jak wlaczyc zoom to czasem widac piksele, no ale przynajmniej jesli chodzi o postaci bohaterow - tu juz lepiej byc nie moze. Nawet jak osobno wymodeluja kazda zmarche - tej roznicy ludzkie oko juz nie zauwazy. To pierwsza gra od dawna, ktora graficznie wywarla na mnie takie wrazenie.